Autopromocja

Co po zniesieniu skargi nadzwyczajnej?

Sąd Najwyższy, Warszawa
Skarga nadzwyczajna musi zniknąć, ale trzeba się zastanowić czym ją zastąpić.Shutterstock
27 maja 2025

Nowy subsydiarny środek, który naprawdę pozwoli obywatelowi „postawić państwo przed sądem”, powinien przysługiwać podmiotom indywidualnym i być wpasowany w istniejący system zwyczajnych i nadzwyczajnych środków zaskarżenia we wszystkich procedurach.

Jednym z pytań powracających w dyskusji o przywracaniu praworządności jest to: Czy utrzymać w polskim systemie prawnym skargę nadzwyczajną? Stawia się je w związku z koniecznością wykonania wyroku pilotażowego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce z 23 listopada 2023 r. (skarga nr 50849/21). Rozbieżność poglądów bierze się stąd, że trybunał w Strasburgu nie opowiedział się jednoznacznie za zniesieniem skargi nadzwyczajnej, a jedynie wyeksponował pewne jej wadliwości, co doprowadziło go do wniosku, że w obecnym kształcie skarga nadzwyczajna jest sprzeczna z art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Stajemy zatem przed następującą alternatywą: starać się zmodyfikować skargę tak, aby odpowiadała oczekiwaniom trybunału, albo znieść ją w całości, a problemy, na które miała odpowiedzieć, rozwiązać w inny – często prostszy i bardziej adekwatny – sposób. Niejako pomijając tę alternatywę, ministerialny projekt ustawy o przywracaniu ładu konstytucyjnego w sądownictwie z 24 kwietnia 2025 r. w wersji pierwotnej po prostu utrzymywał skargę nadzwyczajną we w zasadzie niezmienionym kształcie. Ostatnia wersja słusznie uchyla tę instytucję. Co do zasady trafna jest także idea wprowadzenia nowego przepisu, art. 678¹ kodeksu postępowania cywilnego, który pozwoli sądowi uchylić postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, jeśli wcześniej zapadło już inne prawomocne orzeczenie w tej samej sprawie. Niemniej incydentalna korekta jednej sytuacji nie rozwiąże problemu systemowego.

Wybór jednego z rozwiązań wynika w pierwszej kolejności z oceny samej skargi nadzwyczajnej. Trzeba zatem odpowiedzieć na pytanie, czy jest nam ona potrzebna w takim kształcie, jako kolejny nadzwyczajny środek zaskarżenia, oraz czy jest nowoczesnym instrumentem, który pozwala obywatelowi postawić państwo przed sądem w celu ochrony swych konstytucyjnych praw i wolności. Związane jest to z dookreśleniem, czy ograniczać zmiany wyłącznie do punktowych kwestii sygnalizowanych przez ETPC, czy rozwiązanie problemu powinno być związane z głębszą refleksją i z jednej strony usunięciem środka, który w istocie nie stanowi efektywnego środka ochrony konstytucyjnych wolności i praw, a z drugiej – docelowo – z wprowadzeniem nowego, skutecznego środka gwarancyjnego służącego bezpośrednio wzruszeniu naruszającego Konstytucję RP orzeczenia sądu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.