Kluby koalicji rządzącej poparły w czwartek w Sejmie projekt uchwały dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Odrzucenia inicjatywy domaga się PiS, a krytycznie ocenili ją również posłowie Konfederacji. Ostatecznie projekt ponownie trafił do sejmowej komisji.
Debata w Sejmie o uchwale dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego
W czwartek Sejm dyskutował nad sprawozdaniem komisji sprawiedliwości i praw człowieka o poselskim projekcie uchwały ws. działań „niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego”. Projekt ma związek z planowanym na piątek wyborem przez Sejm sędziów TK.
Sprawozdawca komisji Patryk Jaskulski (KO) podkreślił, że komisja poparła projekt uchwały. Jak zauważył, w ostatnich latach narastało wiele sporów prawnych, politycznych i instytucjonalnych wokół TK, których skutki odczuwają obywatele. - Uchwała, nad którą pracowała komisja, jest próbą nazwania problemu i wskazania drogi jego rozwiązania - zaznaczył.
Jak dodał, komisja uznała, że Sejm powinien jasno zabrać głos w sprawie TK. Zaapelował też o niepodważanie decyzji Sejmu ws. wyboru sędziów TK. - Proszę was raz jeszcze, abyście zaakceptowali wybory, abyście też namówili prezydenta do tego, aby przyjął ślubowania od - mam nadzieję - wybranych przez Sejm nowych sędziów, po to, aby paraliż Trybunału - najważniejszego sądu konstytucyjnego - nie trwał - zaapelował Jaskulski.
W podobnym tonie wypowiadał się wiceszef komisji sprawiedliwości Maciej Tomczykiewicz (KO), który podkreślił, że za czasów PiS do TK wprowadzono trzech byłych posłów tej formacji. - Trybunał Konstytucyjny nie jest miejscem dla czynnych polityków, ani dla polityków, którzy byli czynni jeszcze chwilę temu – zauważył poseł KO.
Michał Pyrzyk (PSL) przypomniał orzeczenie TSUE z grudnia ub.r., w którym wskazano, że polski TK nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu. Wyrażając swoje poparcie dla projektu uchwały dodał, że „tylko prawidłowe obsadzenie składu osobowego TK stanowi warunek konieczny do przywrócenia jego zdolności do wykonywania zadań w sposób zgodny z zasadami demokratycznego państwa prawa”.
Szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska podkreśliła, że Polacy potrzebują TK „z prawdziwego zdarzenia”, który „nie ma szybkiego łącza do żadnego z polityków, żeby ustalać z nim treści wyroków”. Zachęcała posłów do poparcia projektu „zmierzającego do przywrócenia TK należnej mu rangi”. Bo inaczej – oceniła – „będziemy mieli problem z uznaniem, czy ta instytucja jest w polskim porządku prawnym jeszcze potrzebna”.
Zdaniem Sławomira Ćwika (Centrum), dyskusja nad uchwałą ma pokazać obywatelom, dlaczego TK jest ważnym organem. Poseł zarzucił politykom PiS, że uczynili z Trybunału „polityczną wydmuszkę, która spełniała polityczne zachcianki partii rządzącej”. Wyśmiał też złożony do TK wniosek grupy posłów PiS w sprawie przepisów dotyczących procedury wyboru sędziów, a także wniosek o zabezpieczenie i czasowe wstrzymanie Sejmu od wyboru sędziów TK. - Klub parlamentarny Centrum będzie oczywiście głosował za przedmiotowym projektem uchwały - zadeklarował.
Szef klubu Polska 2050 Paweł Śliz również zadeklarował poparcie dla projektu uchwały. W jego ocenie, obecni sędziowie TK rozpoznają wnioski PiS w tzw. trybie fast-track. - Ile obywatel czeka na rozpoznanie sprawy w TK? Miesiącami. Ile politycy PiS czekają na rozpoznanie swoich wniosków? Jak są trzy tygodnie, to jest max - zauważył Śliz.
PiS składa wniosek o odrzucenie projektu uchwały
Marcin Warchoł (PiS) złożył wniosek o odrzucenie projektu. Według niego, premier Donald Tusk dokonuje zamachu na TK, by zlikwidować organ, który ma „chronić Polaków przed łajdactwami patowładzy”. - Pan potrzebuje swojego Trybunału, który zaakceptuje armię migrantów, ekoharacze, gigantyczne podwyżki podatków - zwracał się do premiera poseł PiS.
Według Przemysława Wiplera (Konfederacja), fundamentalnym problemem Trybunału nie jest to, że wybierani do niego byli politycy, bo z tym – jak zaznaczył – mieliśmy już do czynienia w przeszłości, a to, że „stosując triki prawne i niekonstytucyjne interpretacje przepisów” zablokowano publikowanie wyroków TK. Zapowiedział, że klub Konfederacji poprze wniosek PiS o odrzucenie projektu uchwały.
Wybór nowych sędziów TK już w piątek
W związku z wnioskiem PiS, wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska skierowała projekt ponownie do komisji.
Projekt uchwały wniosła grupa ponad 30 posłów z wszystkich ugrupowań koalicji rządzącej: KO, Lewicy, PSL-TD, Centrum i Polski 2050. Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem upoważniono posłów: Macieja Tomczykiewicza (KO), Michała Pyrzyka (PSL-TD), Annę Marię Żukowską (Lewica), Sławomira Ćwika (Centrum) i Pawła Śliza (Polska2050).
Sejm RP - głosi projekt uchwały - „uznaje za konieczne podjęcie działań służących ukształtowaniu składu osobowego Trybunału Konstytucyjnego w taki sposób, by Trybunał ten spełniał wymogi sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego, w tym w szczególności dokonania wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego na wolne miejsca, z uwzględnieniem potrzeby odbudowy zaufania publicznego do tego organu”.
Jak podkreślono, „nadrzędnym celem podejmowanych działań jest przywrócenie funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego jako organu wykonującego określone w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zadania, w sposób zgodny z obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządkiem prawnym”.
Na środowym posiedzeniu komisji odbyła się burzliwa dyskusja nad projektem. Wówczas poseł niezrzeszony Tomasz Zimoch zgłosił poprawkę uzupełniającą projekt uchwały o zdanie, że „właściwy wybór sędziów TK stwarza szansę na przywrócenie możliwości publikowania wyroków TK, w szczególności w sprawach inicjowanych w trybie skargi konstytucyjnej”. Takie uzupełnienie poparło dwóch posłów, 23 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Zimoch zgłosił poprawkę jako wniosek mniejszości.
Głosowanie nad projektem uchwały odbędzie się w piątek.
Również w piątek zaplanowano głosowanie w sprawie wyboru sześciu sędziów TK.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w środę, że Prezydium Sejmu zgłosiło sześć nazwisk. Są to: sędzia, obecny przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda; sędzia, obecnie prezes Sądu Okręgowego w Opolu, Anna Korwin-Piotrowska; dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek; adwokat Magdalena Bentkowska.
Swoich kandydatów zgłosiło też później Prawo i Sprawiedliwość, są to: prof. dr hab. Artur Kotowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz adiunkt z Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Michał Skwarzyński.
Od drugiej połowy grudnia 2025 r. w Trybunale Konstytucyjnym na 15 stanowisk sędziowskich jest sześć wakatów. Jeszcze w 2026 r. kończą się kadencje Andrzeja Zielonackiego - 28 czerwca i Justyna Piskorskiego - 18 września. Do tej pory Sejm cztery razy nie wybrał kandydatów, których zgłaszał tylko klub PiS; byli to poseł Marek Ast i profesor nauk prawnych Artur Kotowski. (PAP)
andr/ from/ par/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu