ZUS ostrzega przed oszustwem „na 800 zł”. Fałszywi pracownicy obiecują wyższe emerytury

ZUS ostrzega: 800 zł za „wyższą emeryturę”. Oszuści dzwonią i wysyłają SMS-y
ZUS ostrzega: 800 zł za „wyższą emeryturę”. Oszuści dzwonią i wysyłają SMS-yShutterstock
dzisiaj, 09:26

800 zł – tyle miał zapłacić senior, który uwierzył w telefon od rzekomego pracownika ZUS. Oszuści obiecują wyższe świadczenia i wysyłają SMS-y z numerem konta, licząc na szybką decyzję. Sprawa nie jest jednostkowa, a skala prób wyłudzeń rośnie wraz z wykorzystaniem nowych technologii. Sprawdzamy, jak działa schemat i jak nie dać się złapać.

W tym przypadku nie chodzi o jedną historię, lecz o powtarzalny mechanizm, który trafia głównie do osób starszych. Wystarczy chwila nieuwagi – i pieniądze znikają.

Oszustwo na ZUS: „program emerytalny za 800 zł” i telefon, który kosztuje oszczędności

Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zgłosił się starszy mężczyzna, który odebrał telefon od osoby podszywającej się pod pracownika instytucji. Rozmówca przekonywał go, że może przystąpić do specjalnego „programu emerytalnego”, który zwiększy jego świadczenie. Warunek był jeden – opłata w wysokości 800 zł. Po rozmowie senior otrzymał dwa SMS-y:

  • potwierdzenie „rejestracji” w programie,
  • przypomnienie o konieczności wpłaty pieniędzy.

Schemat jest prosty, ale skuteczny. Najpierw buduje się zaufanie, potem pojawia się presja czasu. W efekcie decyzja zapada szybko – i bez weryfikacji.

ZUS ostrzega: takich telefonów nie wykonuje. Każda prośba o pieniądze to sygnał alarmowy

ZUS reaguje stanowczo i ostrzega: instytucja nie oferuje płatnych programów zwiększających emeryturę i nie prosi o przelewy w takich sprawach. Kontakt telefoniczny czy SMS-owy ze strony zakładu ma jasno określone zasady:

  • dotyczy tylko osób, które mają konto na eZUS,
  • wymaga wcześniejszej zgody na tę formę komunikacji,
  • nie zawiera próśb o przelewy ani podawanie wrażliwych danych.

W praktyce oznacza to jedno – jeśli ktoś dzwoni i żąda pieniędzy, mamy do czynienia z próbą oszustwa.

„Masz mało czasu i stracisz pieniądze” – jak oszuści wywierają presję podczas rozmowy

Jak tłumaczy rzecznik ZUS z województwa małopolskiego Anna Szaniawska, przestępcy coraz częściej wykorzystują narzędzia cyfrowe i AI, by ich komunikaty wyglądały wiarygodnie:

Sztuczna inteligencja pozwala na kreowanie serwisów i komunikatów łudząco przypominających treści oficjalne czy też podszywających się pod znane nam osoby.

Jak wygląda taka rozmowa z oszustem? Dzwoniący często:

  • podkreślają pilność sytuacji,
  • straszą utratą pieniędzy lub świadczeń,
  • naciskają na natychmiastową decyzję.

To moment, w którym łatwo popełnić błąd. Zwłaszcza gdy rozmowa brzmi profesjonalnie, a SMS wygląda jak oficjalna wiadomość.

Dlaczego oszuści celują w seniorów – telefon „z ZUS” działa lepiej niż inne metody

Osoby starsze częściej odbierają telefony od nieznanych numerów i traktują rozmówcę jako autorytet, gdy ten powołuje się na instytucję państwową. Do tego dochodzi zaufanie do systemu i brak nawyku weryfikacji takich informacji online.

W efekcie telefon „z ZUS” brzmi wiarygodnie, a kwota 800 zł wydaje się inwestycją - obietnica wyższej emerytury działa na wyobraźnię. To połączenie emocji i presji tworzy idealne warunki dla oszustów.

Jak sprawdzić, czy to naprawdę ZUS? Jeden krok może uratować 800 zł

Jeśli pojawiają się wątpliwości, ZUS wskazuje prostą ścieżkę weryfikacji. Wystarczy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z instytucją:

  • telefonicznie: Centrum Obsługi Telefonicznej – 22 560 16 00
  • mailowo: cot@zus.pl
  • osobiście: najbliższa placówka.

Najważniejsza zasada: nie podejmować decyzji w trakcie rozmowy i nie wykonywać przelewów pod presją.

Oszustwa podszywające się pod ZUS są coraz trudniejsze do wykrycia – winna jest technologia

Jeszcze kilka lat temu takie próby były łatwiejsze do wykrycia. Dziś sytuacja wygląda inaczej – komunikaty są dopracowane, a głosy w słuchawce brzmią naturalnie. To efekt rozwoju technologii: generowane wiadomości SMS przypominają oficjalne powiadomienia, strony internetowe łudząco przypominają portale instytucji, a rozmowy telefoniczne są bardziej przekonujące niż wcześniej. Granica między prawdziwym kontaktem a próbą oszustwa zaczyna się zacierać.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.