Rząd przymierza się ponownie do wprowadzenia jednolitej daniny i nałożenia składek na wszystkie przychody Polaków - informuje "Rzeczpospolita". Wszystko po to, by ratować system emerytalny. Więcej mogą zapłacić nie tylko samozatrudnieni, ale też pracujący na umowach-zleceniach czy dorabiający w kilku miejscach.
- Obecny system emerytalny jest niewydolny i jeśli tak dalej pójdzie, nawet 75 proc. obecnych czterdziestolatków i młodszych dostanie minimalne emerytury – ocenia cytowana w gazecie prof. Joanna Tyrowicz z ośrodka badawczego GRAPE.
Minimalna emerytura wynosi obecnie na rękę zaledwie 853 zł.
Propozycje zmian są dwie. Emerytury obywatelskie - jednakowe dla wszystkich, bez względu na zarobki i staż pracy. Inne rozwiązanie to system uniwersalny, w którym wszyscy Polacy, w tym rolnicy, górnicy i mundurowi, zapłacą składki od całości swoich przychodów i dostaną uzależnione od tego świadczenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu