Państwo każe płacić za ubezpieczenie zdrowotne 23 tysiącom Polaków rocznie. Nie sposób nie nazwać tego wyłudzeniem, skoro w naszym kraju istnieje system powszechnej ochrony zdrowia. W Polsce są dwie drogi do uzyskania prawa do ochrony zdrowia. Pierwsza to uczyć się i być ubezpieczonym razem z rodzicami, być żoną lub mężem osoby opłacającej składkę, zarejestrować się w urzędzie pracy, gdy nie ma się pracy, lub pracować na umowę o pracę czy zlecenie, gdzie składki zdrowotne są odprowadzane. Można też posiadać status studenta (lub doktoranta), który umożliwia dostęp do publicznej ochrony zdrowia.
Druga droga to samodzielne opłacanie składki zdrowotnej na podstawie zgłoszenia do NFZ. Ale nie jest to wcale takie proste, bo jeżeli nie opłacaliśmy składek na ubezpieczenie zdrowotne dłużej niż trzy miesiące, to trzeba uiścić dodatkowe opłaty wynoszące od 850 do 8,5 tys. zł, gdy składek nie płaciło się dłużej niż 10 lat. Jeżeli się nie zapłaci, nie można zacząć opłacać składek i korzystać z publicznej ochrony zdrowia. Dobrowolna składka miesięczna wynosi obecnie 382 zł. Jej wysokość zmienia się co kwartał, bo jest ona obliczana na podstawie wysokości i przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.