ZUS zapłaci za pobyt na L4. Będą opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń i zasiłków?

choroba, zasiłek
shutterstock
11 stycznia 2024

Skutkiem zmian może być pogorszenie sytuacji pracowników – mogą oni bowiem otrzymywać wynagrodzenie później. Rewolucja czeka też działy kadr. Nowe prawo wymusi zmiany w systemach kadrowo-płacowych i konieczność szybszego przekazywania dokumentacji do ZUS.

Premier Donald Tusk po wtorkowym posiedzeniu rządu zapowiedział, że od przyszłego roku chorobowe pracownika będzie wypłacane przez ZUS już od pierwszego dnia pobytu na zwolnieniu lekarskim. To realizacja obietnicy z kampanii wyborczej, do której partie tworzące rząd zobowiązały się w umowie koalicyjnej.

Szef rządu zadeklarował, że obciążenie pracodawców wynagrodzeniem chorobowym będzie zredukowane do zera lub „jakiegoś absolutnego minimum”, a nowe rozwiązanie ma wspierać zwłaszcza najmniejsze firmy. Wariant redukcji do zera, o którym mówi się najwięcej, oznaczałby de facto likwidację wynagrodzenia chorobowego płaconego przez pracodawców. Dziś co do zasady wynosi ono 80 proc. wynagrodzenia (wyjątek dotyczy m.in. kobiet w ciąży – wówczas należy się 100 proc.). Taką pensję pracodawca ma obowiązek płacić z własnej kieszeni za pierwsze 33 dni zwolnienia w roku (14 dni w przypadku pracowników w wieku od 50 lat wzwyż).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.