Powierzanie dyrektorom finansowym nadzoru nad polityką personalną oraz mieszanie kompetencji pracowników kadr należy do najpoważniejszych błędów firm.
Aż siedem na dziesięć polskich firm nie ma żadnej strategii zarządzania kapitałem ludzkim - wynika z najnowszych badań Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami. To efekt powszechnego przekonania, że kadrowcy nie wnoszą do firmy żadnych wymiernych wartości, są jedynie niepotrzebnym kosztem. Z tego powodu w wielu przedsiębiorstwach kompetencje dyrektorów i specjalistów od Human Resources (HR) powierzane są coraz chętniej dyrektorom finansowym i specjalistom od księgowości.
Finansista za kadrowca
Zarządy firm nie traktują specjalistów od HR jak równych partnerów. Oczekują od nich, tak jak od innych działów, bardzo wymiernych wyników: biznesplanów, rezultatów mierzonych wskaźnikami biznesowymi, a zwykle dostają coś zupełnie innego. Wolą więc komunikować się z finansistami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.