Ofiary mobbingu dostaną wyższe rekompensaty

Mobbing, praca
Mobbing, pracaShutterStock
13 września 2023

Zadośćuczynienie dla pracownika za to, że był nękany w godzinach pracy, ma być nie tylko dotkliwe dla pracodawcy, lecz także satysfakcjonujące dla ofiary mobbingu – tak orzekł Sąd Najwyższy.

Zadośćuczynienie za nękanie w czasie pracy nie może być zbyt niskie, bo powinno być satysfakcjonujące dla ofiary mobbingu – uznał Sąd Najwyższy w jednym z najnowszych orzeczeń. Z orzeczenia SN wynika, że sądy pracy nie powinny szukać sposobów na zmniejszanie rekompensat za mobbing w miejscu pracy, a raczej wsłuchiwać się w oczekiwania nękanych pracowników. Może to wpłynąć na zwiększenie kwot przyznawanych ofiarom.

W sprawie, którą się zajął Sąd Najwyższy, mobbing zaczął się, gdy w pracy pojawiły się młodsze koleżanki, które szybko nawiązały kontakty towarzyskie z przełożonymi decydującymi o organizacji pracy. Wkrótce okazało się, że pracownica z 10-letnim stażem zaczęła być oddelegowywana na inne wydziały do cięższej pracy, a nowe pracownice wyśmiewały ją, gdy skarżyła się przełożonym na gorsze traktowanie. Gdy mobbowana pracownica wystąpiła do sądu o 45 tys. zł rekompensaty za długotrwałą depresję, sąd zmniejszył zadośćuczynienie do 10 tys. zł. Sąd Najwyższy nie zgodził się z takim rozstrzygnięciem. Uznał, że rekompensata za mobbing powinna być satysfakcjonująca dla ofiary nękania. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.