Pacjent przychodzi "po pieczątkę"? I tak trzeba go zbadać

Lekarka, gdy dowiedziała się o celu wizyty, odmówiła poświadczenia recepty i stwierdziła, że w tej sytuacji nie przyjmie pacjenta.
<p>To, że pacjent przychodzi wyłącznie po to, by uzyskać potwierdzenie uprawnień do refundacji, nie zwalnia lekarza&nbsp;z obowiązku jego przebadania</p>ShutterStock
15 grudnia 2020

Nawet jeśli pacjent przychodzi tylko „po pieczątkę” na refundowanej recepcie, lekarz ma obowiązek go zbadać, zwłaszcza gdy uważa, że refundacja się nie należy – przypomniał niedawno Sąd Najwyższy.

Do Ewy K., okulistki pracującej w przychodni, zgłosił się pacjent z dość często spotykaną prośbą – o „podbicie” recepty na środki pomocnicze, w tym wypadku twarde soczewki kontaktowe, objęte refundacją NFZ. Lekarz, u którego leczył wzrok, nie miał wówczas prawa wystawiania recept refundowanych, więc skierował go do koleżanki po fachu, aby ta dopełniła niezbędnych formalności. Krótka w założeniu wizyta skończyła się awanturą i sprawą dyscyplinarną wytoczoną okulistce przez pacjenta. Okazało się bowiem, że lekarka, gdy dowiedziała się o celu wizyty, odmówiła poświadczenia recepty i stwierdziła, że w tej sytuacji nie przyjmie pacjenta. Argumentowała, skądinąd słusznie, że podpisując receptę, to ona będzie odpowiadać za ewentualne komplikacje, zaś pacjent nie był w ogóle przez nią leczony, nie był też zapisany w jej przychodni.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png