Zatrudnienia szukamy na własną rękę. Nie chcemy pomocy urzędów pracy

Praca
14,0 proc. wynosiła stopa bezrobocia w kwietniuShutterStock
14 maja 2013

Powiatowy Urząd Pracy w Gdańsku wprowadził pilotażowo tzw. profilowanie bezrobotnych. Chodzi o określenie już na etapie rejestracji w PUP ich motywacji. Wyniki eksperymentu w Gdańsku są następujące – 70 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie chce pomocy urzędu pracy w szukaniu zatrudnienia. Określono ich mianem „osób niezainteresowanych współpracą z PUP”. Czytaj: zarejestrowanych głównie dla uzyskania prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej.

Resort pracy planuje, by od maja przyszłego roku bezrobotny, który odmówi przyjęcia pierwszej oferty zaproponowanej przez urząd pracy, był wykreślany z rejestru osób bez zajęcia. Wówczas taka osoba traci ubezpieczenie zdrowotne. Profilowanie PUP i wyniki takie jak w Gdańsku mają być koronnym argumentem za wprowadzeniem takich zmian.

Jest tylko jedno „ale”. To, że bezrobotny jest osobą „niezainteresowaną współpracą z PUP w zakresie aktywnego poszukiwania pracy” nie oznacza, że odmawia podjęcia pracy. Jak pisaliśmy w DGP wbrew upowszechnianym opiniom tylko nieliczni bezrobotni odmawiają pośredniakom przyjęcia propozycji zatrudnienia lub innej formy pomocy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.