Nie wystarczy zdać trudny egzamin, aby uzyskać status urzędnika. Tylko ci pracownicy służby cywilnej, którzy najlepiej zaliczą sprawdzian, mają zagwarantowany awans.
Wszystko za sprawą niskiego limitu mianowań, jaki ustalił rząd. Ten ma wynieść w 2014 r. zaledwie 200 miejsc, czyli będzie taki sam, jak w tym roku. Dla porównania warto podkreślić, że bywały takie lata, w których był nawet kilkunastokrotnie wyższy. Niestety, taki stan utrzyma się również w kolejnych latach. Wyższym limitom sprzeciwiał się Jacek Rostowski, były minister finansów, który przed rokiem żądał nawet zamrożenia przyjęć urzędników mianowanych do korpusu służby cywilnej. W efekcie, mimo że liczy on 120 tys. członków, zaledwie nieco 6 proc. z nich to osoby, które uzyskały mianowanie.
Wśród nich są absolwenci Krajowej Szkoły Administracji Publicznej (KSAP), a także pracownicy służby cywilnej, którzy z bardzo dobrym wynikiem zdali trudny egzamin państwowy i posiadają certyfikaty językowe. W 2014 r. limit wynoszący 200 miejsc będzie musiał wystarczyć dla jednych i drugich, mimo że nowych absolwentów KSAP będzie kilkudziesięciu. W efekcie dla pracowników służby cywilnej pozostanie około 160 miejsc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.