Amerykańscy żołnierze mają w ciągu ośmiu tygodni wrócić do Polski, a liczebność wojsk USA w naszym kraju ponownie osiągnąć poziom około 10 tys. osób. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zapewnia, że przegląd amerykańskich sił w Europie nie odbędzie się kosztem Polski. Równocześnie Warszawa i Waszyngton prowadzą rozmowy o kolejnym kroku: utworzeniu stałej bazy wojsk USA. Pod uwagę brane są dwie lokalizacje.
Amerykańska obecność wojskowa w Polsce ma zostać w najbliższych tygodniach ponownie wzmocniona. Cezary Tomczyk poinformował w programie „Graffiti” Polsat News, że w ciągu ośmiu tygodni nowe siły USA pojawią się w naszym kraju, a łączna liczba amerykańskich wojskowych ponownie osiągnie poziom około 10 tys.
Nie oznacza to przyjazdu 10 tys. dodatkowych żołnierzy. Chodzi o odtworzenie docelowego poziomu amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce po zmianach dotyczących rotacji sił USA w Europie. Tomczyk zaznaczył, że do kraju przyjadą inni wojskowi niż uczestnicy wcześniejszej rotacji.
Jeszcze kilka dni wcześniej „Dziennik Gazeta Prawna” informował, że do Polski ma zostać skierowanych około 5 tys. amerykańskich żołnierzy w formule rotacyjnej. Wówczas termin ich przyjazdu określano na maksymalnie trzy miesiące. Najnowsza deklaracja wiceszefa MON precyzuje harmonogram i skraca go do ośmiu tygodni.
Sprawa ma szczególne znaczenie w związku z prowadzonym przez Stany Zjednoczone przeglądem rozmieszczenia sił wojskowych w Europie. Polska od miesięcy zabiegała o to, aby ewentualne zmiany w amerykańskiej strategii nie oznaczały zmniejszenia wojskowej obecności USA na wschodniej flance NATO. Według Tomczyka ten scenariusz został wykluczony.
Przegląd wojsk USA w Europie bez redukcji obecności w Polsce
Wiceszef MON przekazał, że strona polska zna już kierunek amerykańskich planów dotyczących wojsk w Europie. Według jego relacji przegląd sił USA nie wpłynie negatywnie na obecność wojskową w Polsce.
Temat był jednym z elementów rozmowy ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z przedstawicielami amerykańskiej administracji podczas szczytu NATO w Ankarze. Polskie władze od miesięcy podkreślają, że współpraca wojskowa ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje jednym z podstawowych filarów bezpieczeństwa państwa.
W maju 2026 r. Tomczyk po rozmowach w Waszyngtonie informował, że administracja USA zamierza utrzymać wysoką obecność wojskową w Polsce. W kolejnych tygodniach trwały uzgodnienia dotyczące struktury, liczebności i sposobu rozmieszczenia amerykańskich sił.
Obecność wojsk USA w Polsce obejmuje zarówno elementy stałe, jak i znacznie liczniejsze siły rotacyjne. W Poznaniu działa Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie siły korzystają również z infrastruktury między innymi w Powidzu, Drawsku Pomorskim, Żaganiu, Bolesławcu i na innych poligonach oraz w bazach wykorzystywanych w ramach wzmacniania wschodniej flanki NATO.
Stała baza wojsk USA coraz bliżej.W grze Poznań i Wrocław
Powrót amerykańskich żołnierzy ma być jednak tylko jednym z etapów dalszego wzmacniania współpracy wojskowej. Polska zabiega o utworzenie pełnowymiarowej stałej bazy wojsk USA, która różniłaby się od dominującego obecnie modelu rotacyjnego.
Tomczyk potwierdził, że brane są pod uwagę dwie lokalizacje: okolice Poznania oraz Wrocławia. Oba regiony mają już rozbudowane zaplecze potrzebne do obsługi sił sojuszniczych.
Poznań posiada szczególne znaczenie ze względu na Camp Kościuszko, gdzie znajduje się Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA. W stolicy Wielkopolski funkcjonuje także stały Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych. Dolny Śląsk z kolei dysponuje rozległą infrastrukturą szkoleniową i poligonową, przede wszystkim w rejonie Bolesławca i Świętoszowa, regularnie wykorzystywaną przez amerykańskie jednostki pancerne.
W czerwcu pojawiały się informacje, że stała baza mogłaby zostać przygotowana dla około 5 tys. żołnierzy. Sama inwestycja wymagałaby jednak znacznie większego zaplecza. Stałe stacjonowanie oznacza konieczność budowy nie tylko infrastruktury wojskowej, magazynów i obiektów technicznych, lecz także zaplecza dla rodzin amerykańskich wojskowych.
Decyzja polityczna i wojskowa w tej sprawie nadal nie zapadła. Prowadzone są jednak rozmowy, które mają określić zarówno lokalizację, jak i zakres przyszłej obecności USA.
Polska przyspiesza budowę infrastruktury dla wojska i NATO
Przygotowania do zwiększenia obecności wojsk sojuszniczych obejmują również zmiany prawne. W 2025 r. przyjęto przepisy upraszczające realizację strategicznych inwestycji w zakresie potrzeb obronności państwa.
Mechanizm opiera się na zespoleniu kilku postępowań administracyjnych w jedną decyzję wydawaną przez wojewodę. Rozstrzygnięcie może obejmować między innymi lokalizację inwestycji, podział i nabycie nieruchomości, zatwierdzenie projektu budowlanego oraz zgodę na rozpoczęcie robót. Według wyliczeń przedstawianych przez Cezarego Tomczyka takie rozwiązanie może w niektórych przypadkach skrócić proces przygotowania inwestycji nawet o 70 proc.
Ma to znaczenie nie tylko dla ewentualnej stałej bazy wojsk USA. Przepisy obejmują szerzej strategiczną infrastrukturę potrzebną Siłom Zbrojnym RP i wojskom sojuszniczym oraz inwestycje związane z realizacją zobowiązań NATO.
Polska w ostatnich latach przeznaczyła kilkanaście miliardów złotych na rozbudowę infrastruktury wojskowej i transportowej. Inwestycje objęły lotniska, drogi, magazyny paliwowe, składy wojskowe oraz obiekty służące przyjmowaniu i przemieszczaniu sił sojuszniczych.
NATO przeznaczy 27 mld euro na system paliwowy
Szczyt NATO w Ankarze przyniósł również decyzję istotną dla całej wschodniej flanki Sojuszu. NATO zapowiedziało inwestycję w wysokości 27 mld euro w modernizację i rozbudowę infrastruktury paliwowej.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte poinformował, że środki mają zostać przeznaczone na unowocześnienie istniejących magazynów i systemów dystrybucji paliwa oraz budowę nowej infrastruktury, w tym rurociągów prowadzących w kierunku wschodniej części Sojuszu.
Dla Polski oznacza to możliwość włączenia się w znacznie bardziej rozbudowany system zaopatrywania wojsk w paliwo. Obecny Central Europe Pipeline System jest największą siecią paliwową NATO, ale jego zasadnicza infrastruktura koncentruje się w zachodniej i środkowej części Europy.
Rozbudowa sieci na wschód ma znaczenie przede wszystkim dla zdolności szybkiego przemieszczania i zaopatrywania dużych związków wojskowych. Nowoczesne siły zbrojne wymagają stałych dostaw ogromnych ilości paliwa dla samolotów, pojazdów pancernych, ciężarówek, śmigłowców i zaplecza logistycznego. Samo przerzucenie żołnierzy i sprzętu nie wystarcza, jeżeli nie istnieje system pozwalający utrzymać jednostki w długotrwałym działaniu.
Tomczyk podkreślił, że Polska zabiegała o rozszerzenie systemu paliwowego NATO od około 15 lat. Planowana infrastruktura ma być wykorzystywana nie tylko przez wojsko. Do systemu mogą zostać włączone również polskie przedsiębiorstwa, w tym Orlen, a część instalacji może służyć w czasie pokoju cywilnym portom lotniczym i innym elementom infrastruktury transportowej.
Nowe inwestycje NATO oraz rozmowy o stałej bazie USA tworzą dwa odrębne, ale powiązane procesy. Pierwszy dotyczy rozbudowy infrastruktury umożliwiającej szybkie przyjmowanie i zaopatrywanie wojsk sojuszniczych. Drugi ma rozstrzygnąć, czy część obecnych w Polsce amerykańskich sił przejdzie z dominującego modelu rotacyjnego do pełnej, stałej obecności.
Źródła:
- Polsat News – program „Graffiti” i informacje dotyczące wypowiedzi Cezarego Tomczyka o powrocie amerykańskich żołnierzy do Polski oraz rozmowach o stałej bazie wojsk USA.
- Dziennik Gazeta Prawna – wcześniejsze ustalenia dotyczące planowanego skierowania do Polski około 5 tys. amerykańskich żołnierzy w formule rotacyjnej oraz rozmów o stałej bazie.
- NATO – komunikaty i wystąpienie sekretarza generalnego Marka Ruttego po szczycie w Ankarze, dotyczące inwestycji 27 mld euro w system magazynowania i dystrybucji paliw oraz budowę infrastruktury na wschodzie Sojuszu.
- Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – dokumentacja projektu ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie potrzeb obronności państwa.
- Wirtualna Polska, Rzeczpospolita i Interia – informacje dotyczące analizowanych lokalizacji stałej bazy wojsk USA w rejonie Poznania i Wrocławia oraz istniejącej infrastruktury wykorzystywanej przez siły amerykańskie.
- Polska Agencja Prasowa – informacje z rozmów Cezarego Tomczyka w Waszyngtonie dotyczących utrzymania wysokiej obecności wojskowej USA w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu