Potężna inwestycja Orlenu pod lupą. Sprawa rosyjskich wykonawców trafiła do ABW

Baltic Power z pięcioma największymi w Europie wiatrakami
Obecność dwóch obywateli Rosji w załodze jednostki wykorzystywanej przy obsłudze budowy morskiej farmy wiatrowej Baltic Power wywołała reakcję Orlenu i rządu.Materiały prasowe / Orlen
dzisiaj, 09:29

Obecność dwóch obywateli Rosji w załodze jednostki wykorzystywanej przy obsłudze budowy morskiej farmy wiatrowej Baltic Power wywołała reakcję Orlenu i rządu. Informacja została przekazana Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Orlen podkreśla, że Rosjanie nie są zatrudnieni przy inwestycji, a każda osoba uzyskująca dostęp do obszaru budowy podlega procedurom bezpieczeństwa. Sprawa pojawia się w chwili, gdy warta miliardy inwestycja wchodzi w końcową fazę realizacji.

Punktem wyjścia do uruchomienia procedur bezpieczeństwa była anonimowa wiadomość skierowana do Orlenu oraz instytucji państwowych. Jak ustalił Business Insider Polska, informacja trafiła również do Ministerstwa Energii i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jej autor zwrócił uwagę na skład załogi jednostki Farra Grainne pracującej przy projekcie Baltic Power.

Według ustaleń serwisu przekazana lista obejmowała czterech członków załogi. Dwóch z nich miało obywatelstwo rosyjskie, przy czym jeden posiadał także paszport bułgarski. Pozostałe dwie osoby były obywatelami Polski i Ukrainy. W anonimowej wiadomości sugerowano, że obecność Rosjan może stwarzać ryzyko ze względu na charakter inwestycji i jej znaczenie dla polskiego systemu energetycznego.

Sprawa została przekazana Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Na obecnym etapie publicznie dostępne informacje nie pozwalają jednak stwierdzić, że ABW wszczęła formalne postępowanie lub potwierdziła wystąpienie konkretnego zagrożenia. Pewne jest natomiast, że sygnał dotyczący składu załogi został potraktowany na tyle poważnie, że trafił do służby odpowiedzialnej między innymi za bezpieczeństwo państwa i ochronę przed zagrożeniami wymierzonymi w strategiczne interesy Polski.

Orlen: Rosjanie nie są zatrudnieni przy budowie Baltic Power

Orlen stanowczo odcina sprawę członków załogi statku od bezpośredniego zatrudnienia przy projekcie. Paweł Wojtunik, wiceprezes Orlenu do spraw bezpieczeństwa i ryzyka, przekazał Business Insider Polska, że w Baltic Power nie są zatrudnieni obywatele Federacji Rosyjskiej.

Farra Grainne nie należy do Baltic Power, a jej załoga nie jest personelem inwestora. Jednostka jest wykorzystywana do transportu pracowników technicznych w związku z pracami prowadzonymi przy morskiej farmie wiatrowej. Statek działa na rzecz duńskiej firmy Vestas, producenta turbin instalowanych na Bałtyku, a jego obsługą zajmuje się zewnętrzny podwykonawca.

To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie dla oceny sprawy. Z jednej strony rosyjscy obywatele nie zostali zatrudnieni przez Baltic Power i według deklaracji spółek nie pracują bezpośrednio przy budowie farmy. Z drugiej strony sam fakt pojawienia się takiego sygnału w otoczeniu inwestycji o strategicznym znaczeniu uruchomił mechanizmy kontrolne i zainteresowanie instytucji państwowych.

Ścisła kontrola dostępu do morskiej farmy wiatrowej

Orlen zapewnia, że dostęp do Baltic Power nie jest swobodny. Każda osoba, która uzyskuje możliwość wejścia lub wpłynięcia na teren inwestycji, ma podlegać nadzorowi Biura Bezpieczeństwa Orlenu. W określonych przypadkach spółka korzysta również ze wsparcia właściwych służb państwowych.

Dodatkową warstwą kontroli jest Straż Graniczna. Według informacji przedstawionych przez Orlen każda osoba wpływająca na teren farmy jest legitymowana przez funkcjonariuszy. W realizację projektu zaangażowane są ponadto przedsiębiorstwa z Kanady i państw skandynawskich, które stosują własne procedury bezpieczeństwa, a jednocześnie są zobowiązane umowami do przestrzegania wymogów narzuconych przez Baltic Power.

Vestas również nie potwierdza wystąpienia zagrożenia. Duńska firma przekazała Business Insider Polska, że statek oraz jego załoga pozostają w gestii zewnętrznego podwykonawcy. Według spółki obowiązujące przepisy, regulacje i wymagania projektu zostały spełnione, a firma nie posiada informacji wskazujących na zagrożenie dla bezpieczeństwa lub zakłócenie prowadzonych operacji.

Baltic Power w końcowej fazie budowy

Znaczenie sprawy wynika przede wszystkim ze skali inwestycji. Baltic Power jest pierwszą morską farmą wiatrową budowaną w polskiej części Bałtyku. Projekt realizują wspólnie Grupa Orlen i kanadyjski Northland Power.

Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Łeby i Choczewa, i zajmuje powierzchnię około 130 km kw. Docelowo będzie składała się z 76 turbin Vestas V236-15 o jednostkowej mocy 15 MW. Łączna moc inwestycji wyniesie niemal 1,2 GW.

Według ostatnich danych opublikowanych przez Orlen 22 czerwca 2026 r. na Bałtyku zainstalowanych było 50 z 76 planowanych turbin. Projekt wszedł w końcową fazę realizacji. Równolegle prowadzone są testy infrastruktury oraz przygotowania do przekazywania energii do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Zakończenie morskiej kampanii instalacyjnej jest planowane na drugą połowę 2026 r.

Po uruchomieniu Baltic Power ma produkować około 4 TWh energii elektrycznej rocznie. Według inwestorów będzie to odpowiadało mniej więcej 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Farma ma dostarczać prąd odpowiadający zużyciu ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.

Skala prowadzonych prac jest bezprecedensowa w historii polskiego sektora energetycznego. W kampanię instalacyjną zaangażowano ponad 80 wyspecjalizowanych jednostek pływających. Samo zakończenie montażu wszystkich 78 monopali, przeznaczonych pod turbiny oraz dwie morskie stacje elektroenergetyczne, wymagało udziału ponad 20 statków i około 500 członków załóg oraz pracowników wykonawców.

Bezpieczeństwo infrastruktury na Bałtyku pod coraz większą presją

Sprawa rosyjskich obywateli w załodze statku pojawia się w okresie szczególnej ostrożności wobec infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej na Morzu Bałtyckim. Po serii incydentów dotyczących kabli i innych instalacji podmorskich państwa NATO zwiększyły wojskową obecność oraz zdolności obserwacji akwenu.

Od stycznia 2025 r. Sojusz prowadzi działania w ramach Baltic Sentry. Do ochrony infrastruktury podmorskiej wykorzystywane są między innymi fregaty, samoloty patrolowe i bezzałogowe systemy morskie. NATO rozwija także systemy umożliwiające stałe śledzenie aktywności jednostek pływających oraz wymianę informacji między państwami regionu.

W czerwcu 2025 r. w ramach Task Force X-Baltic testowano na Morzu Bałtyckim rozwiązania pozwalające na monitorowanie setek jednostek dziennie, w tym statków związanych z rosyjską flotą cieni oraz rosyjskich jednostek wojskowych. W lutym 2026 r. osiem państw NATO, w tym Polska, podpisało porozumienie dotyczące dalszego rozwoju tego systemu i przejścia od eksperymentów do wykorzystania narodowych zdolności pod wspólnym nadzorem Sojuszu.

Także polskie instytucje od dłuższego czasu wskazują, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej wymaga stworzenia szczególnego systemu zabezpieczeń. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zwracało uwagę, że morska farma wiatrowa, jako źródło energii o istotnym znaczeniu dla gospodarki, może zostać uznana za element infrastruktury krytycznej. W takim przypadku zakres ochrony powinien wynikać ze szczegółowej analizy ryzyka.

Kwestia zabezpieczenia powstających farm była również przedmiotem prac parlamentarnych i debat dotyczących podziału odpowiedzialności między inwestorów a państwowe służby. Wraz z uruchamianiem kolejnych instalacji na Bałtyku rośnie bowiem nie tylko znaczenie tych obiektów dla krajowej produkcji energii, ale także ich potencjalna atrakcyjność dla działań rozpoznawczych, sabotażowych i hybrydowych.

ABW analizuje sygnał dotyczący strategicznej inwestycji

Na razie nie przedstawiono dowodów, które wskazywałyby, że członkowie załogi Farra Grainne dopuścili się jakichkolwiek nielegalnych działań albo stanowili realne zagrożenie dla Baltic Power. Nie ma również publicznego potwierdzenia, że rosyjscy obywatele uzyskali nieuprawniony dostęp do urządzeń, systemów sterowania lub innych chronionych elementów farmy.

Faktem pozostaje jednak przekazanie informacji do ABW oraz reakcja Orlenu i instytucji państwowych. Przy projekcie o mocy niemal 1,2 GW, mającym dostarczać około 3 proc. energii elektrycznej zużywanej w Polsce, nawet anonimowy sygnał dotyczący potencjalnego ryzyka bezpieczeństwa wymaga weryfikacji.

Źródła:

  • Business Insider Polska – ustalenia z 8 lipca 2026 r. dotyczące anonimowej wiadomości, składu załogi Farra Grainne, przekazania informacji do ABW oraz stanowisk Orlenu i Vestas.
  • Orlen – komunikat z 22 czerwca 2026 r. o stanie budowy Baltic Power, liczbie 50 zainstalowanych turbin, testach infrastruktury i planowanej produkcji około 4 TWh energii rocznie.
  • Baltic Power – oficjalne informacje o lokalizacji, mocy, 76 turbinach Vestas V236-15, powierzchni farmy oraz skali kampanii instalacyjnej.
  • Rządowe Centrum Bezpieczeństwa – materiały dotyczące ochrony morskich farm wiatrowych i możliwości uznania takich obiektów za element infrastruktury krytycznej.
  • NATO – informacje o operacji Baltic Sentry i zwiększaniu ochrony infrastruktury podmorskiej na Morzu Bałtyckim.
  • NATO Allied Command Transformation – informacje o Task Force X-Baltic, monitorowaniu ruchu jednostek na Bałtyku i rozwoju systemów autonomicznych służących ochronie infrastruktury krytycznej.
  • Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego – analizy dotyczące zagrożeń hybrydowych i sabotażowych wobec infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim.
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png