Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędnicy cieszą się z rezygnacji szefa służby cywilnej: był słaby i niewiele dla nas zrobił

Sławomir Brodziński
Działalność Brodzińskiego ograniczała się do kurtuazyjnych spotkań - tu podczas uroczystości barbórkowej w Katowicach.Inne / dsc.kprm.gov.pl
23 grudnia 2013

Ustępującemu szefowi służby cywilnej Sławomirowi Brodzińskiemu przez ponad cztery lata nie udało się doprowadzić do uchwalenia żadnej z kilku planowanych nowelizacji ustaw dotyczących członków korpusu. Miała być zwiększona rekompensata dla pracowników za nadgodziny, elastyczny czas pracy, a także motywujący system wynagradzania. Wszystko skończyło się na obietnicach.

W ubiegłym tygodniu Sławomir Brodziński zrezygnował z funkcji szefa służby cywilnej. Cała jego dotychczasowa kariera była związana z administracją państwową i urzędnikami. Zdecydował, że będzie teraz zajmował się całkiem innymi sprawami. Został głównym geologiem kraju. Od tej pory skupi się na szukaniu gazu łupkowego.
Były szef w liście pożegnalnym do urzędników napisał, że zamierza opracować jeszcze raport „Służba Cywilna po 5 latach od uchwalenia ustawy o służbie cywilnej z 2008 r.”. Mają być tam zawarte m.in. sukcesy, jakie osiągnął od początku urzędowania. DGP postanowił wcześniej podsumować jego działalność na rzecz członków korpusu służby cywilnej.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.