Pracodawca przy redukcji zatrudnienia w firmie ma prawo zwolnić osobą podlegającą ochronie. Powód rozwiązania umowy musi być jednak zrozumiały dla podwładnego. Tak orzekł wczoraj Sąd Najwyższy.
Kobieta pracowała w hipermarkecie na podstawie umowy na czas nieokreślony (do jej zadań należało zamawianie towarów dla sklepów). Po urodzeniu dziecka przebywała na urlopie macierzyńskim, a następnie wychowawczym. Zanim wróciła do pracy, zażądała obniżenia wymiaru zatrudnienia do 7/8 przez okres jednego roku. Takie uprawienie wynika z art. 1868 kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę od dnia złożenia przez pracownika uprawnionego do urlopu wychowawczego wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy do dnia powrotu do nieobniżonego wymiaru czasu pracy, nie dłużej jednak niż przez łączny okres 12 miesięcy. Dzięki temu zyskała ochronę przed zwolnieniem. Niemniej jednak z przyczyn dotyczących firmy mogła być np. objęta redukcją zatrudnienia. Do takiej sytuacji doszło we wrześniu 2012 r. Pracodawca wypowiedział jej umowę o pracę. Powód? Zmiany organizacyjne polegające m.in. na ograniczeniu działów administracyjnych. Przy redukcji zatrudnienia brano pod uwagę m.in. frekwencje, staż pracy, zdolności przywódcze i umiejętność pracy w grupie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.