Wprowadzenie internetowych zwolnień lekarskich spowoduje, że zarówno pracodawcy, jak i ZUS będą mogli sprawdzać pracowników chorujących nawet pięć dni.
– Kontrolujemy co najmniej dwa procent wydawanych zwolnień lekarskich. Z tej grupy około 10 – 12 proc. wybranych losowo jest podważanych – mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS.
Powodem takiej sytuacji są przepisy. Obecnie pracownik ma siedem dni na dostarczenie do ZUS dokumentów potwierdzających chorobę. W przypadku zwolnień trwających np. pięć dni pracownik dostarcza do kadr zwolnienie, już będąc zdolnym do pracy.
Pozostało 76% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.