Odrodzenie polskiej potęgi pancernej. Gliwice zbudują „czołg przyszłości”, a rząd szykuje ustawę o eksporcie

Po podpisaniu umowy - przedstawiciele Polsi i Korei Płd. na tle czołgu K2PL. 1 sierpnia 2025 r.
Po podpisaniu umowy - przedstawiciele Polsi i Korei Płd. na tle czołgu K2PL. 1 sierpnia 2025 r.MON / MON
dzisiaj, 06:09

Po 25 latach przerwy Polska wraca do gry jako producent czołgów. W gliwickich zakładach Bumar-Łabędy mają powstawać spolonizowane czołgi K2PL, rozwijane we współpracy z południowokoreańskim Hyundai Rotem. Dalsze plany są znacznie bardziej ambitne i dotyczą budowy w Polsce europejskiego centrum produkcji, serwisowania i eksportu nowoczesnych wozów pancernych.

W artykule opisujemy kulisy największego od lat projektu odbudowy polskiego przemysłu pancernego. Po raz pierwszy od zakończenia produkcji PT-91 polskie zakłady mają odzyskać kompetencje nie tylko montażowe, lecz także technologiczne. Do kraju ma trafić know-how, szkolenia i zaplecze umożliwiające rozwijanie własnych zdolności przemysłowych. Koreańczycy otwarcie deklarują, że chcą uczynić z Polski regionalny hub obronny dla całej Europy.

W tekście opisujemy również polityczne i biznesowe plany związane z eksportem czołgów produkowanych nad Wisłą. Rząd pracuje nad specjalnymi przepisami, które mają pozwolić sprzedawać uzbrojenie w formule umów międzyrządowych – na wzór Korei Południowej czy Francji. Chodzi o stworzenie mechanizmu, dzięki któremu polski przemysł zbrojeniowy będzie mógł skuteczniej konkurować na globalnym rynku i zdobywać zagranicznych klientów.

Nie mniej ważne są wojskowe ambicje. Choć obecne kontrakty obejmują setki maszyn, w MON mówi się już o docelowej flocie liczącej nawet tysiąc czołgów opartych na koreańskiej konstrukcji. Jednocześnie eksperci i politycy zaczynają dyskusję o kolejnym kroku: stworzeniu w przyszłości własnego polskiego czołgu.

Cały artykuł przeczytasz tu:

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.