Suchodolska: Trzeba będzie pokochać tę Hydrę, czyli gorzka pochwała polskiej biurokracji

Mira Suchodolska
Mira SuchodolskaDGP
6 grudnia 2011

Ponad sto lat temu John Stuart Mill pisał, że dopiero praca w urzędach administracyjnych uczy obywateli myślenia, mówienia i działania w interesie publicznym. Więc szczęście, że z roku na rok przybywa nam świadomych obywateli, którzy poświęcają się dla dobra państwa.

Ale co rusz pojawiają się głosy krytyków, którzy namolnie żądają ograniczenia zatrudnienia w administracji. Przy całej populistycznej nośności tego hasła nie da się nie zauważyć, że jest naiwne i idące pod prąd unijnym trendom. Szkodliwe i niemożliwe do zrealizowania.

Życie obfituje w problemy, a wiadomo że nie ma skuteczniejszego sposobu radzenia sobie z nimi niż utworzenie nowego urzędu i obsadzenie go odpowiednią liczbą biurokratów wyposażonych w stosowne pieczęcie. A że ktoś musi czytać wytworzone przez nich dokumenty oraz kontrolować działania, potrzebny jest kolejny urząd. I tak dalej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.