Urlop na żądanie nie może być formą protestu

16 czerwca 2011

Firma może z góry zapowiedzieć pracownikom, że nie uznaje żądania udzielenia urlopu, jeśli ma być on wykorzystywany niezgodnie z przeznaczeniem.

Trzy dni temu spółka Przewozy Regionalne (PR) odwołała w województwie śląskim około 20 pociągów. Do pracy nie przyszło bowiem co najmniej kilkunastu maszynistów, którzy wzięli urlopy na żądanie lub dostarczyli zwolnienia lekarskie. Spółka nie dostała od związków zawodowych żadnego pisma w tej sprawie, z którego wynikałoby, że usprawiedliwiona, ale nagła nieobecność w pracy maszynistów to rodzaj nieformalnej akcji protestacyjnej. Trwa w niej jednak spór zbiorowy, który ostatnio wszedł w etap mediacji.

– Urlop na żądanie nie może być wykorzystywany do przeprowadzenia nieformalnego strajku, bo oznaczałoby to, że został on wykorzystany niezgodnie z przeznaczeniem. Pracownicy nadużyliby w takim przypadku swojego prawa podmiotowego – tłumaczy prof. Krzysztof Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (WPiA UW).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.