Urlop na żądanie nie może być formą protestu

Firma może z góry zapowiedzieć pracownikom, że nie uznaje żądania udzielenia urlopu, jeśli ma być on wykorzystywany niezgodnie z przeznaczeniem.

Trzy dni temu spółka Przewozy Regionalne (PR) odwołała w województwie śląskim około 20 pociągów. Do pracy nie przyszło bowiem co najmniej kilkunastu maszynistów, którzy wzięli urlopy na żądanie lub dostarczyli zwolnienia lekarskie. Spółka nie dostała od związków zawodowych żadnego pisma w tej sprawie, z którego wynikałoby, że usprawiedliwiona, ale nagła nieobecność w pracy maszynistów to rodzaj nieformalnej akcji protestacyjnej. Trwa w niej jednak spór zbiorowy, który ostatnio wszedł w etap mediacji.

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.