Pracodawca nie może zatrudniać ciężarnej kobiety w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. Przyszła matka nie może też pracować w godzinach nadliczbowych czy w porze nocnej.
Pracownica podlega ochronie prawnej już od momentu zajścia w ciążę. Nie ma przy tym znaczenia to, czy o swym stanie powiadomiła już pracodawcę, czy jeszcze nie zdążyła tego zrobić. Co prawda, aby mogła skorzystać z ochrony przed utratą pracy, ma obowiązek udokumentowania ciąży odpowiednim zaświadczeniem lekarskim. Jest to jednak wymóg o charakterze formalnym. Pracodawca od chwili dowiedzenia się o stanie ciąży pracownicy, ma obowiązek zapewnienia jej odpowiednich warunków pracy.
Nie można zwolnić
Najważniejszą kwestią jest to, że kobieta od momentu zajścia w ciążę podlega ochronie przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. Jeżeli o swojej ciąży nie wiedziała jeszcze i przyjęła wypowiedzenie umowy, po dowiedzeniu się o stanie ciąży i poinformowaniu o tym pracodawcy powinien on cofnąć dokonane wypowiedzenie. Gdy tego nie zrobi, kobieta może wystąpić do sądu pracy z żądaniem uznania wypowiedzenia za bezskuteczne (a gdy umowa uległa już rozwiązaniu, przywrócenia do pracy). Sąd Najwyższy w wyroku z 5 października 2007 r. (II PK 24/07, LEX 375649) stwierdził też, że nawet skuteczne wypowiedzenie umowy pracownicy, która nie była w ciąży w czasie przyjmowania tego oświadczenia pracodawcy, nie może skutkować rozwiązaniem umowy o pracę, jeżeli zajdzie ona w ciążę w okresie wypowiedzenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.