ZUS o krok od strajku. Związkowcy walczą o podwyżki, na które potrzeba dodatkowego miliarda złotych

Budynek ZUS
Pracownicy ZUS nie cofną się przed niczym w walce o podwyżki. Czeka nas strajk?ShutterStock
12 maja, 09:42
aktualizacja 12 maja, 18:06

Sytuacja w ZUS robi się coraz bardziej napięta. Wszystko przez brak podwyżek wynagrodzeń. Pracownicy, przytłoczeni lawiną nowych obowiązków i niskimi pensjami, postawili twarde ultimatum: 1200 zł więcej do pensji lub ogólnopolski strajk. Choć kierownictwo mówi o braku pieniędzy i zgody resortu finansów, związkowcy nie zamierzają ustąpić. Sprawdzamy, co planują protestujący.

Negocjacje utknęły w martwym punkcie. Sytuacja w ZUS przesuwa się w stronę strajku

Sytuacja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) robi się coraz bardziej napięta. Pracownicy instytucji w dalszym ciągu domagają się podwyżek dla każdego pracownika. Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia w wielu miastach odbyły się protesty zatrudnionych w ZUS. Negocjacje płacowe utknęły jednak w martwym punkcie. Widmo ogólnopolskiego strajku staje się coraz bardziej realne.

Pracownicy ZUS stawiają twarde warunki

Według przedstawicieli organizacji związkowych wynagrodzenia w ZUS nie odpowiadają skali odpowiedzialności i liczbie realizowanych zadań. Jak podkreślają, wielu pracowników zarabia od około 5200 do 5500 zł brutto miesięcznie, mimo rosnącego obciążenia pracą. Dlatego oczekują podwyżki w wysokości 1200 zł brutto dla wszystkich zatrudnionych. Przypomnijmy jak kształtowały się podwyżki w ostatnich latach:

  • 2020 r. - średnio 350 zł, maksymalnie 500 zł,
  • 2021 r. po 300 zł,
  • 2022 r. średnio 900 zł, maksymalnie 1.200 zł,
  • 2023 r. po 500 zł,
  • 2024 r. średnio 500 zł, maksymalnie 800 zł,
  • 2025 r. średnio 6%, min 400 zł (na etat).

Przeciętne wynagrodzenie całkowite na etat w 2025 r wyniosło 9.750 zł brutto.

ZUS ma swoją propozycję. Związki jej nie akceptują

Przypomnijmy, że podczas kwietniowych negocjacji, ZUS zaproponował wzrost płac o 200 zł brutto na etat oraz jednorazową nagrodę wynoszącą średnio 3400 zł brutto. Łączny koszt takiego rozwiązania oszacowano na ponad 145 mln zł. Pracownicy nie kryją rozgoryczenia: "przy tej odpowiedzialności nasze pensje to żart". W związku z czym związki zawodowe odrzuciły propozycję ZUS.

Stanowisko Ministerstwa: Brak zgody na dodatkowe pieniądze na podwyżki

Zdaniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych spełnienie oczekiwań pracowników wymagałoby dodatkowego 1 mld zł. Przedstawiciele ZUS przypominają również, że jako instytucja sektora finansów publicznych, zakład nie może wydawać pieniędzy ponad zatwierdzony plan finansowy. Dodatkowo Ministerstwo Finansów nie wyraziło zgody na zwiększenie środków na wynagrodzenia ponad przewidziane ustawowo 3 proc.

Koniec cierpliwości? Oto co stanie się, gdy wybuchnie strajk generalny

Związkowcy liczą na mediacje i kompromis, ale przyznają, że jeśli negocjacje nie przyniosą efektu, protest może skutkować strajkiem. Pojawiają się pytania o konsekwencje dla społeczeństwa. Czy ewentualny strajk opóźni wypłaty 800+ lub emerytur? Na razie ZUS zapewnia, że instytucja działa normalnie, a wypłaty świadczeń oraz obsługa klientów odbywają się bez zakłóceń.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.