W czasie kryzysu pracodawcy rzadziej będą zatrudniać na podstawie stałych umów. Podwładni mogą żądać zawarcia stosunku pracy i odwoływać się od wypowiedzeń. Szczególnie ostrożne muszą być osoby zawierające nowe umowy o pracę.
Od października 2008 roku w Polsce przybyło 282 tys. bezrobotnych. W grudniu ubiegłego roku 361 pracodawców planowało zwolnienia grupowe blisko 37 tys. pracowników. W czasie kryzysu firmy mogą nie tylko zwalniać podwładnych, ale także np. wysyłać ich na urlop wypoczynkowy, rzadziej zatrudniać na podstawie umów o pracę, niekorzystnie kształtować ich wynagrodzenie lub przedstawiać im wypowiedzenia zmieniające.
Pracownicy nie są jednak bezbronni. Mogą żądać przywrócenia do pracy w przypadku bezprawnego lub nieuzasadnionego zwolnienia oraz domagać się zawarcia umowy o pracę, zamiast kontraktu cywilnoprawnego. Przysługuje im też roszczenie przeciwko pracodawcy, który spóźnia się z wypłatą pensji lub ustala zarobki w sposób dyskryminujący np. dla nowo zatrudnionych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.