Doniesienia medialne dotyczące problemów z wypłatą środków z giełdy Zondacrypto rodzą coraz więcej pytań o realne możliwości odzyskania pieniędzy przez klientów. Sprawa budzi duże emocje - i nie bez powodu.
Informacje o znaczącym spadku rezerw operacyjnych (w szczególności w bitcoinie) zbiegły się w czasie z rosnącą liczbą skarg użytkowników na opóźnienia lub blokady wypłat. To z kolei rodzi pytania o płynność finansową podmiotu. Skala problemu może być bardzo duża - liczba użytkowników z Polski liczona jest w setkach tysięcy, a - jak wynika z komunikatów organów ścigania - wartość szkód może sięgać setek milionów złotych. Wydaje się zatem, że pod kątem skali zgłaszanych roszczeń możemy mieć do czynienia z nieprawidłowościami o dużo większym wymiarze niż chociażby afera Amber Gold bądź afera Getback. Choć każda z nich ma swoją specyfikę, wspólny mianownik pozostaje ten sam: ryzyko niewypłacalności dłużnika.
Sytuację komplikuje dodatkowo aspekt międzynarodowy. Otóż, giełda prowadzona jest przez spółkę estońską - BB Trade Estonia OÜ. Z kolei wydany przez spółkę Regulamin Świadczenia Usług przewiduje, że umowy zawierane przez Zondacrypto z klientami polegają pod prawo estońskie. Nie wyklucza to ochrony wynikającej z polskiego prawa konsumenckiego, ale oznacza, że ewentualne spory mogą wymagać uwzględnienia kilku porządków prawnych jednocześnie - polskiego, estońskiego i unijnego.
Zondacrypto: jaką drogę wybrać?
W praktyce ograniczenie ryzyka niewypłacalności nie sprowadza się do jednej prostej decyzji. Konieczne mogą być działania prowadzone równolegle - zarówno na gruncie prawa cywilnego, jak i karnego, w różnych jurysdykcjach. Wachlarz tych działań jest całkiem spory, a decyzja o wykorzystaniu któregoś z nich zależy od wartości utraconych środków i determinacji wierzyciela. Każda osoba, która rozważa dochodzenie roszczeń, powinna w pierwszej kolejności zgromadzić pełną dokumentację sprawy. Jest to ważny etap, który powinien być wykonywany pod okiem fachowego pełnomocnika. Błędy i zaniechania popełnione na tym etapie mogą klienta kosztować nawet przegranie sprawy. W sytuacji bowiem gdy wszelkie transakcje na giełdzie dokonywane były głównie poprzez platformę internetową, to dokonanie zwykłego zrzutu ekranu odpowiednich stron jest niewystarczające. Za jakiś czas, gdy jakiś sąd pochyli się nad aktami sprawy, to druga strona może zakwestionować wartość dowodową zrzutu, a jednocześnie nie będzie możliwości odtworzenia treści z platformy. W takiej sytuacji sąd nie będzie miał wyjścia jak tylko oddalić powództwo. Dlatego ważnym, aby przy gromadzeniu dowodów uwzględnić ich elektroniczny charakter, tak by ustrzec się przed ryzykiem ich podważenia w sądzie.
Postępowanie karne - dostęp do informacji
Z oficjalnych komunikatów wynika, że Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi już postępowanie w sprawie Zondacrypto w kierunku oszustwa (art. 286 k.k.) oraz prania pieniędzy (art. 299 k.k.). Celem każdego postępowania karnego jest przede wszystkim ujęcie i osądzenie sprawców przestępstwa. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby klienci Zondacrypto wykorzystali toczące się postępowanie, aby ułatwić sobie odzyskanie należnych środków. Uzyskanie statusu pokrzywdzonego w postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę daje dostęp do akt sprawy. A to z kolei umożliwia pozyskanie informacji i dowodów, które mogą być kluczowe w postępowaniach cywilnych, skierowanych zarówno przeciwko spółce jak i jej funkcjonariuszom. Pokrzywdzeni mogą także wnioskować, aby prokuratura dokonała zabezpieczenia majątku spółki (także tego znajdującego się w Estonii).
Kluczowy instrument: szybkie zabezpieczenie środków
Z perspektywy skuteczności najważniejsze może być szybkie zabezpieczenie środków pieniężnych, zanim zostaną one przeniesione poza zasięg wierzycieli. W tym zakresie klienci działają w warunkach deficytu informacyjnego. Nie wiedzą, czy BB Trade Estonia OÜ posiada jakiś egzekwowalny majątek w Polsce. Podmiot ten posiada oddział w Polsce, ale nie oznacza to jeszcze, że znajduje się tu istotny majątek. Dlatego konieczne jest podjęcie działań dwutorowych: zarówno na terenie Polski jak i Estonii. Złożenie i uwzględnienie przez sąd wniosku o zabezpieczenie w trybie kodeksu postępowania cywilnego umożliwi dokonanie zajęcia majątku znajdującego się w Polsce. Jednocześnie należy skorzystać z mechanizmów unijnych i dokonać, na podstawie orzeczenia wydanego w Polsce - zablokowania środków znajdujących się na rachunkach bankowych w Estonii.
Tylko takie kompleksowe działanie daje szanse na skuteczne zabezpieczenie środków. Wymaga jednak odpowiedniego przygotowania. Żaden sąd nie udzieli zabezpieczenia automatycznie bądź też tylko na podstawie doniesień medialnych. Konieczne jest przekonanie go, że istnieje realne ryzyko, iż bez udzielenia zabezpieczenia, dochodzenia roszczeń wobec dłużnika będzie niemożliwe.
Zondacrypto: co, jeśli spółka okaże się niewypłacalna?
Nie można wykluczyć scenariusza, w którym nawet skuteczne zabezpieczenie i wyrok sądowy nie doprowadzą do odzyskania pieniędzy, np.: dlatego, że doszło do wyzbycia całego majątku spółki. Jednakże prawo nie jest bezbronne wobec takiego procederu. Przewiduje ono mechanizmy pozwalające kwestionować działania prowadzące do pokrzywdzenia wierzycieli - choć ich zastosowanie wymaga często czynności quasi-detektywistycznych połączonych z głęboką analizą prawno-finansową.
Czy możliwa jest odpowiedzialność państwa?
Pewne podobieństwo sprawy Zondacrypto do afer Getback i Amber Gold nasuwa pytania o ewentualną odpowiedzialność państwa za zaistniałą w sytuację. Tutaj wiązałoby się to z brakiem wdrożenia przepisów unijnych regulujących kryptoaktywów w UE. Sprawy dotyczące tego typu roszczeń przeciwko Skarbowi Państwa były już na wokandach polskich sądów (np.: przedsiębiorcy którzy zawarli umowy opcji walutowych skarżyli się potem na brak wdrożenia dyrektywy MIFID II). Z dotychczasowego orzecznictwa wynika, że w określonych przypadkach opóźnienia we wdrażaniu prawa Unii Europejskiej mogą stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa. Kluczowe jest jednak wykazanie związku przyczynowego miedzy niewdrożeniem aktu prawnego, a szkodą.
Podsumowanie
Sprawa Zondacrypto ma potencjał, by stać się jednym z większych i bardziej złożonych sporów ostatnich lat - zarówno pod względem skali, jak i międzynarodowego charakteru. W takich realiach kluczowe znaczenie ma szybka reakcja i świadome podejmowanie decyzji. Nie istnieje jedna uniwersalna ścieżka działania. Każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny, uwzględniającej zarówno wartość roszczenia, jak i realne szanse jego wyegzekwowania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu