W lutym 2026 r. Karol Nawrocki ponownie odmówił podpisania ustawy regulującej rynek kryptoaktywów - informuje Onet.pl Było to drugie weto wobec przepisów, które pierwotnie uchwalono 7 listopada 2025 r., a następnie ponownie przyjęto po poprawkach. Już wcześniej, 1 grudnia 2025 r., prezydent zablokował pierwszą wersję regulacji.

Nowe przepisy miały dostosować polskie prawo do unijnego rozporządzenia MiCA i wzmocnić nadzór nad rynkiem, w tym umożliwić Komisji Nadzoru Finansowego interweniowanie w przypadku nieprawidłowości, takich jak oszustwa czy nielegalne emisje tokenów.

Prezydent uzasadniał swoją decyzję względami systemowymi i konstytucyjnymi. Wskazywał, że rząd ponownie przedstawił projekt niemal identyczny z wcześniej zawetowanym i nie uwzględnił jego zastrzeżeń. Jak podkreślił, „jeśli rzeczywiście rządowi zależało na podpisie prezydenta, należało uwzględnić zgłoszone wcześniej zastrzeżenia. Tak się nie stało”.

Nawrocki zwracał również uwagę na zagrożenia dla wolności obywatelskich oraz potencjalne nadmierne uprawnienia państwa, m.in. możliwość blokowania domen internetowych związanych z obrotem kryptowalutami.

Radosław Sikorski i rząd oskarżają prezydenta. Polityczna wojna o kryptowalut

Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą reakcją rządu. Minister finansów Andrzej Domański stwierdził, że blokowanie ustawy oznacza wzięcie politycznej odpowiedzialności za szkody ponoszone przez obywateli w wyniku oszustw kryptowalutowych.

Jeszcze ostrzejsze stanowisko zajął wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który publicznie zakwestionował motywy prezydenta i zasugerował, że jego decyzja może być związana z interesami sponsorów związanych z rynkiem cyfrowych aktywów.

Rząd argumentował, że brak regulacji utrudnia walkę z praniem pieniędzy i finansowaniem nielegalnych operacji, a także naraża Polskę na wykorzystanie kryptowalut przez zagraniczne służby specjalne. Już w grudniu 2025 r. próba odrzucenia pierwszego weta w Sejmie zakończyła się niepowodzeniem, co zablokowało wejście przepisów w życie.

Zondacrypto i relacje z USA. Wątek kryptowalut w kampanii i kontaktów międzynarodowych

W centrum politycznej burzy znalazła się również firma Zondacrypto, jeden z największych podmiotów rynku kryptowalut w Europie Środkowej. Według ustaleń mediów spółka była aktywna w wydarzeniach związanych z kampanią wyborczą Karola Nawrockiego oraz uczestniczyła w delegacjach i inicjatywach towarzyszących jego pierwszej oficjalnej wizycie w Stanach Zjednoczonych.

Firma rozwija działalność międzynarodową i stara się o rozszerzenie operacji na rynek amerykański, gdzie klimat polityczny wobec kryptowalut jest bardziej przychylny. Istotne znaczenie mają tu relacje polityczne – w szczególności kontakt prezydenta Polski z administracją Donalda Trumpa, który publicznie deklarował poparcie dla sektora cyfrowych aktywów.

Wątek ten ma kluczowe znaczenie dla obecnego konfliktu, ponieważ przeciwnicy prezydenta sugerują możliwe powiązania między jego decyzjami legislacyjnymi a interesami prywatnych podmiotów z branży kryptowalut. Kancelaria Prezydenta nie przedstawiła szczegółowej odpowiedzi na te zarzuty.

Raport o kryptopowiązaniach i zawiadomienia do prokuratury. Rząd zapowiada ujawnienie materiałów

Najdalej idącą konsekwencją obecnego konfliktu mają być działania podejmowane przez rząd i służby specjalne. Trwają prace nad odtajnieniem materiałów dotyczących relacji między politykami a podmiotami działającymi na rynku kryptowalut. Według ustaleń medialnych, rząd przygotowuje raport, który zostanie przedstawiony opinii publicznej i może zawierać dowody wskazujące na potencjalne konflikty interesów.

Rozważano zwołanie kolejnego zamkniętego posiedzenia Sejmu, jednak ostatecznie zdecydowano się na upublicznienie materiałów. Równolegle przygotowywane są zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby zaangażowane w sprawę.

Sprawa ma charakter nie tylko legislacyjny, ale również polityczny i instytucjonalny. Konflikt między rządem a prezydentem dotyczy zarówno kierunku regulacji rynku kryptowalut, jak i szerszych relacji między państwem a sektorem nowych technologii.

Kryptowaluty w Polsce bez regulacji. Konsekwencje weta Nawrockiego dla rynku i bezpieczeństwa finansowego

Brak regulacji oznacza, że Polska pozostaje w tyle za unijnymi standardami nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów. Ustawa miała wdrożyć przepisy MiCA, które wprowadzają jednolite zasady dla całej Unii Europejskiej.

Eksperci wskazują, że bez odpowiednich regulacji państwo ma ograniczone możliwości kontrolowania platform kryptowalutowych i reagowania na nieprawidłowości. Jednocześnie zwolennicy weta twierdzą, że nadmierne regulacje mogłyby zahamować rozwój branży technologicznej i osłabić konkurencyjność Polski na rynku globalnym.

Konflikt wokół kryptowalut stał się jednym z najostrzejszych sporów między Pałacem Prezydenckim a rządem Donalda Tuska. W najbliższych tygodniach kluczowe znaczenie będzie miała publikacja zapowiadanego raportu oraz ewentualne działania prokuratury, które mogą przesądzić o dalszym rozwoju tej sprawy.