Od czwartku przepisy o kosztach sądowych zwalniają zatrudnionych z opłat od pozwu. Może to zachęcić do dochodzenia kolosalnych kwot. – Nie będzie ograniczeń w szacowaniu kwoty roszczenia, szczególnie w sprawach o mobbing czy molestowanie, gdzie pracownik sam wycenia krzywdę. Oczekiwane przez nich kompensaty mogą więc iść w miliony złotych – mówi Grzegorz Ruszczyk, radca prawny, partner w kancelarii Zawirska Ruszczyk. – Im większa kwota sporu, tym więcej pracodawcy będą musieli zamrozić na czas procesu – dodaje mec. Robert Stępień z kancelarii PCS | Littler.
DGP jako pierwszy opisał skutki wejścia od 28 września w życie nowelizacji ustawy o kosztach sądowych (zawartej w ustawie z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw; Dz.U. z 2023 r. poz. 1860).
W myśl nowej treści art. 35 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych pracownicy nie zapłacą ani grosza od pozwów składanych do sądów pracy. Opłatę stosunkową w wysokości 5 proc. będą musieli zapłacić wyłącznie od apelacji, ale tylko od kwoty przekraczającej 50 tys. zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.