"Gdyby inflacja bazowa wciąż rosła, podwyżki stóp będą konieczne"

Dariusz Filar, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, od 2004 roku członek RPP. Wcześniej m.in. główny ekonomista banku Pekao
Dariusz Filar, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, od 2004 roku członek RPP. Wcześniej m.in. główny ekonomista banku Pekao Fot. Wojciech GórskiDGP
18 lipca 2008

Rozmawiamy z DARIUSZEM FILAREM, członkiem RPP - Najbardziej niepokojący sygnał, jaki pojawił się przy okazji publikacji ostatnich danych, to 12-proc. wzrost płac w czerwcu. W kontekście inflacji niepokoi też kontynuacja trendu wzrostowego w cenach usług.

• Inflacja w czerwcu okazała się nieco wyższa, silnie rosły płace, ale dynamika zatrudnienia spadła. Coś pana zaskoczyło w ostatnich danych GUS?

- Jeżeli można mówić o zaskoczeniu, to tylko w odniesieniu do wzrostu płac. Dynamika okazała się wyższa i to było oczekiwane, ale aż 12-proc. wzrost oznacza dość mocne przyspieszenie. I to jest najbardziej niepokojący sygnał, jaki w ostatnich dniach otrzymaliśmy. I na ten wskaźnik trzeba patrzeć w kontekście znacznie wolniej rosnącej wydajności, co już nam towarzyszy od wielu kwartałów. To pogarsza jednostkowe koszty pracy, a w efekcie grozi dalszym wzrostem inflacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.