Upadłościowe neverending story: Mieliśmy ulżyć dłużnikom i wierzycielom. Toniemy jednak w morzu procedur

spółka firma
Eksperci jako kolejne źródło problemów wskazują syndyków zajmujących się procedurą upadłości firmyShutterStock
2 lutego 2019

Stworzyliśmy przepisy w amerykańskim stylu. Rodem z USA było też nasze do nich podejście i wizja. Sęk w tym, że zamiłowanie do procedur oraz szybkość postępowań pozostały polskie – przyznaje Jerzy Kozdroń, były wiceminister sprawiedliwości, twórca dużej reformy prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego.

– Trzeba uporać się jeszcze z wieloma problemami. Rzeczywiście sprawy trwają zbyt długo, a przedsiębiorcy cierpią. W efekcie bywa tak, że po kilku latach z niczym zostają i dłużnik, i wierzyciel – dodaje Marcin Warchoł, obecny wiceszef resortu sprawiedliwości.

Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.