Quitters, czyli o korzyściach z autozobowiązań

Firma, biznes, praca
W szerszej perspektywie wyniki te pokazują, że potencjalnie dość chętnie korzystamy z mechanizmu autozobowiązania, generując korzyści dla siebie i dla instytucji, w których pracujemy.ShutterStock
16 lipca 2018

Richard Morrison chce rzucić palenie. Po kilku dniach bezskutecznej walki z nałogiem i przypadkowym spotkaniu ze znajomym, decyduje się skorzystać z usług nowej firmy, Quitters inc. Oferuje ona niespotykaną metodę pozbycia się tego nieprzyjemnego nawyku. Firma będzie stale monitorować zachowanie Richarda, a w razie słabości, tj. kiedy Richard zapali papierosa, zajmie się wymierzeniem mu kary. Jako że Richard jest bohaterem opowiadania Stephena Kinga, konsekwencją wyłamania się z obietnicy niepalenia są kary fizyczne, tortury na Richardzie i jego rodzinie, a w ostateczności nawet śmierć.

 Czy Richard ostatecznie rzuca palenie, czy też musi zapłacić najwyższą cenę za brak wytrwałości? Tego czytelnicy dowiedzą się z zakończenia opowiadania „Quitters inc.”. Dla nas natomiast bardziej interesująca jest natura działania firmy Quitters inc. i to, w jaki sposób jej modus operandi dałoby się wykorzystać do zachowań ekonomicznych.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.