NATO redefiniuje dziś swoje podejście do bezpieczeństwa, a wojna w Ukrainie przyspieszyła procesy, które wcześniej postępowały znacznie wolniej. Admirał Rob Bauer, były przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, mówi w rozmowie z DGP o znaczeniu wschodniej flanki, decyzjach podjętych na szczytach sojuszu oraz rosnącej odpowiedzialności Europy za własną obronę. Rozmowa odbyła się w ramach Polish Business Hub podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Zapraszamy do obejrzenia pełnego wywiadu wideo.
Przez lata NATO koncentrowało się przede wszystkim na fizycznej obronie swoich najbardziej wysuniętych na wschód członków. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej były określane mianem krajów frontowych, a głównym celem sojuszu było odstraszanie potencjalnej agresji poprzez stałą obecność wojskową. Jak przypomina admirał Rob Bauer, przełomowym momentem był szczyt NATO w Warszawie w 2016 r., podczas którego przyjęto inicjatywę Wzmocnionej Wysuniętej Obecności (Enhanced Forward Presence). – Skupiała się ona na państwach bałtyckich i Polsce, gdzie inne kraje NATO wysyłały swoje wojska – wyjaśnia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)