Turcja: Zamachy odstraszają inwestorów

Żałoba po zamachu w Turcji
Żałoba po zamachu w TurcjiPAP / CEM TURKEL
24 marca 2016

W tym roku nad Bosforem były już cztery ataki terrorystyczne. Czy pieniądze są tu jeszcze bezpieczne? O ile do niedawna głównym powodem spowalniającym napływ inwestycji były kwestie czysto ekonomiczne, o tyle teraz czynnikiem, który trzeba brać pod uwagę, jest spadający poziom bezpieczeństwa.

Nie licząc incydentów związanych z walkami z kurdyjską partyzantką, które mają miejsce w południowo wschodniej części kraju, od początku tego roku w Turcji doszło już do czterech poważnych aktów terroru. W styczniu związany z Państwem Islamskim zamachowiec-samobójca wysadził się w historycznej części Stambułu, zabijając 13 osób. W lutym kurdyjscy bojownicy zdetonowali w centrum Ankary ładunek wybuchowy koło autobusu wiozącego wojskowych oraz cywilnych pracowników sił zbrojnych, wskutek czego zginęło 29 osób. Przed niespełna dwoma tygodniami samochód pułapka eksplodował w centrum Ankary koło autobusu miejskiego, powodując śmierć 37 przypadkowych osób, zaś w zeszłym tygodniu związany z Państwem Islamskim zamachowiec samobójca zdetonował ładunek na jednej z głównych ulic Stambułu, zabijając cztery osoby. Co istotne, wszystkie te ataki miały miejsce w centrum miasta, w rejonach licznie odwiedzanych przez cudzoziemców – w obu stambulskich zamachach ofiarami śmiertelnymi byli właśnie obcokrajowcy.

Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.