Rząd Prawa i Sprawiedliwości na raty odchodzi od zgody na przyjazd obcokrajowców w ramach unijnego systemu relokacji. Bo nie ma pewności, czy nie trafią do nas także terroryści lub weterani armii Państwa Islamskiego.
Premier Beata Szydło wypowiedziała się przeciwko przyjmowaniu uchodźców do Polski w obecnych warunkach. – Poprzedni rząd zgodził się na przyjmowanie ich na zasadzie dobrowolności. My, kontynuując te deklaracje, wyraziliśmy zgodę jak pozostałe 27 krajów UE, bo rozwiązać ten najważniejszy obecnie unijny problem przez relokację. Ale powiem bardzo wyraźnie: nie widzę możliwości, by w tej chwili migranci do Polski przyjechali – powiedziała Beata Szydło w wywiadzie dla Superstacji, który ma w całości ukazać się dziś.
Wczoraj ten fragment pojawił się na stronie internetowej telewizji. Ale choć brzmi kategorycznie, to najważniejsze słowa w nim to: „w tej chwili”. Rząd argumentuje, że obecnie nie działają zapowiadane procedury i nie ma pewności, że uchodźcy, którzy trafią do Polski, będą dobrze sprawdzeni i nie trafią się wśród nich terroryści czy weterani armii Państwa Islamskiego. Rzecznik rządu Rafał Bochenek tłumaczył, że taki jest kontekst słów wypowiedzianych przez premier Szydło.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.