Jaka piękna katastrofa - zepsute marki to nic wyjątkowego

Znak towarowy
Sposobem na uniknięcie sukcesu – tym najpopularniejszym, jak się potem okaże – jest także wejście w nowe kategorie produktówShutterStock
21 listopada 2014

Są marki skazane na sukces, które wielką sztuką jest zepsuć. Rynek zna jednak wiele takich przypadków

Weź powszechnie rozpoznawalną markę, wprowadź pod nią nowy produkt, szumnie zapowiedz, a... skończy się klapą. Niemożliwe? A jednak. Taka sztuka udaje się nawet największym firmom, i to niezależnie od charakteru branży, w której działają. Coca-Cola Company wylała dziecko z kąpielą przy New Coke, PepsiCo obeszło się smakiem, wprowadzając lemoniadę Frito-Lay, a BiC poszedł z torbami, wypuszczając na rynek bieliznę sygnowaną własną marką. O takim doświadczeniu każdy z koncernów najchętniej by zapomniał. Tym bardziej że ich liczba idzie już w dziesiątki, by wspomnieć także m.in.: Colgate-Palmolive, Harley-Davidson czy Ford Motor Company. Lepiej jednak najpierw wyciągnąć wnioski. I nie popełnić następujących błędów.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.