Starosta cofnął mi uprawnienia diagnosty. A to dlatego, że wykrył, że pomimo braku ważnej decyzji zezwalającej na eksploatację zbiornika gazu LPG przeprowadziłem okresowe badanie techniczne pojazdu z wynikiem pozytywnym. Tym samym dopuściłem samochód do ruchu. Nie było to jednak celowe. Po prostu przeoczyłem datę ważności legalizacji zbiornika LPG, która utraciła ważność. Na swoje usprawiedliwienie chciałbym wskazać, że w dniu wykonania tego badania na stacji diagnostycznej panował bardzo duży ruch, co mogło przyczynić się do niesprawdzenia daty ważności zbiornika LPG. Starosta jednak nie badał, czy jestem winny. Czy jego decyzja jest prawidłowa?
Tak, ponieważ prawo wyraźnie stanowi, że w przypadku braku ważnego poświadczenia dokumentującego stan techniczny zbiornika na gaz wynik okresowego badania technicznego pojazdu z zamontowaną instalacją do zasilania gazem powinien być negatywny. Natomiast w tym konkretnym przypadku przeprowadzone przez diagnostę okresowe badania techniczne pojazdu zostały zakończone z wynikiem pozytywnym pomimo braku ważnej decyzji dopuszczającej zbiornik gazu do eksploatacji. Zatem badanie dokonane zostało niezgodnie z określonym przepisami, zakresem i sposobem wykonania, czego wynikiem było wydanie zaświadczenia o stanie niezgodnym ze stanem faktycznym. W tej sytuacji starosta, jako organ uprawniony do sprawowania funkcji nadzorczych, miał obowiązek cofnąć diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.