Choć inflacja głównie rośnie z powodu światowych wzrostów cen nośników energii i żywności, nie oznacza, że RPP nie powinna reagować - twierdzą ekonomiści.
Dziś w Sejmie zaplanowano debatę o drożyźnie - prawdopodobnie sala plenarna stanie się areną szukania winnych za wzrost cen. Niezależnie od politycznego tła sporu, ekonomiści twierdzą, że mimo zewnętrznego źródła wzrostu inflacji, NBP powinien na szybsze tempo cen reagować.
- Wzrost inflacji jest globalny i walczyć można tylko globalnie. A to oznacza, że stopy procentowe muszą rosnąć na całym świecie, także w Polsce - tłumaczy Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.