Staje się coraz bardziej oczywiste, że chińskie władze nie dają sobie rady z zarządzaniem sytuacją ekonomiczną i finansową w kraju. Z dnia na dzień rośnie ryzyko, że władze doprowadzą do wybuchu kryzysu na pełną skalę. Najpierw mieliśmy nierozważne próby podtrzymywania cen akcji przez ich kupowanie i ograniczanie możliwości ich sprzedaży.
Teraz władze chińskie próbują czegoś jeszcze bardziej głupiego – zabijania posłańca. Kilka dni temu aresztowano prawie 200 osób pod zarzutem rozsiewania w internecie plotek o zawirowaniach na rynku akcji i niedawnej eksplozji fabryki chemicznej w Tianjin. To pachnie już desperacją i sygnalizuje globalnym inwestorom, że władze naprawdę nie mają pojęcia o tym, co dzieje się w gospodarce i na rynkach.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)