– Ta decyzja jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji i narusza naszą wrażliwość historyczną – tak premier Donald Tusk odniósł się do decyzji ukraińskich władz, by jedną z jednostek ochrzcić nazwą Bohaterów UPA. Wcześniej oburzenie w tej sprawie wyraził prezydent Karol Nawrocki.
Po decyzji Ukrainy ws. nadania jednej z jednostek nazwy Bohaterów UPA w Polsce rozpętała się prawdziwa burza. Głosy krytyki w stronę Ukrainy popłynęły nie tylko ze strony polityków z prawej strony sceny politycznej.
Fala krytyki i wzburzenia po decyzji Ukrainy
W piątek rano rzecznik MSZ przekazał, że ta decyzja „rani pamięć o ofiarach tej organizacji”. Na decyzję ukraińskiego prezydenta zareagował też m.in. polski Instytut Pamięci Narodowej, który w czwartek oświadczył, że „budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw wszystkich, którzy pamiętają o działalności tej formacji”.
Ostro na decyzję władz Ukrainy zareagował także prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa przekazała w piątek, że głęboko zastanawia się nad odebraniem Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu.
- 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i ja zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego - oświadczył prezydent. Dodał, że ostateczna decyzja należy do niego, ale kapituła musi się zebrać.
Tusk zabrał głos. Krytyka i studzenie emocji
Teraz do burzliwej dyskusji włączył się premier Donald Tusk. Jak przekazał, decyzja Zełenskiego „niepotrzebnie znowu wynosi na dość niepokojący poziom kwestie różnic historycznych i interpretacji”.
– Każdy naród ma prawo do swoich ocen i interpretacji, jednak prezydent Zełenski musi być świadomy, co z naszego punktu widzenia oznacza to ponure „dziedzictwo” UPA – stwierdził Tusk w rozmowie z dziennikarzami.
Premier skrytykował jednocześnie propozycję prezydenta Nawrockiego, by odebrać państwowe odznaczenie Wołodymyrowi Zełenskiemu, nadane mu przez Andrzeja Dudę.
Jak wskazał Tusk, propozycja Nawrockiego także niepotrzebnie podnosi emocje. – Chciałbym, aby prezydenci obu krajów mądrze dbali o to, by nasze relacje były jak najlepsze. Dla Polski i Ukrainy nasza przyjaźń, współpraca i sojusz wobec rosyjskiego zagrożenia, była, jest i będzie bezcenna – skwitował premier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu