Polskie żłobki czekają gigantyczne zmiany. Sejm właśnie przegłosował reformę, która wywraca do góry nogami dotychczasowe zasady opieki nad najmłodszymi. Pojawiły się konkretne zakazy i nowe przywileje. Największe emocje budzi jednak całkowity zakaz pokazywania maluchów w internecie oraz nowe menu.
Koniec „marketingu dziećmi”. Drastyczne zmiany w prywatności
Rząd postanowił ukrócić praktykę, w której maluchy stawały się twarzami promocyjnymi swoich placówek. Od teraz żłobki i kluby dziecięce mają absolutny zakaz publikowania wizerunku dzieci w celach marketingowych, na stronach www czy w mediach społecznościowych. Co ważne: zakaz obowiązuje nawet wtedy, gdy rodzice wyrażą na to pisemną zgodę.
- Dziecko nie może i nie będzie reklamą żłobka. Ma prawo do prywatności. To zmiana oczekiwana przez rodziców i w pełni podyktowana troską o bezpieczeństwo tych, którzy jeszcze nie mogą zabrać głosu – podkreśla Aleksandra Gajewska, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.
Dla rodziców nie oznacza to jednak całkowitego odcięcia od pamiątek. Zdjęcia z codziennego życia grupy wciąż będą mogły być przesyłane, ale wyłącznie przez zabezpieczone, wewnętrzne systemy komunikacji.
Wojna z cukrem i solą. Co trafi na talerze w żłobkach?
Reforma mocno uderza też w nawyki dzieci w żłobkach. Nowe przepisy wprowadzają rygorystyczne normy zdrowego żywienia.
Z jadłospisów mają niemal całkowicie zniknąć sól i przetworzony cukier. Ich miejsce zajmą świeże owoce oraz warzywa, które placówki będą musiały pozyskiwać od sprawdzonych dostawców. Dodatkowo ustawa nakłada na żłobki obowiązek zapewnienia dzieciom codziennej aktywności i zabawy na świeżym powietrzu – bez względu na to, czy placówka posiada własny ogród, czy musi zorganizować wyjście w bezpieczny teren zielony.
Ratunek dla rodziców z mniejszych gmin: Punkty opieki dziennej
Żeby ułatwić życie rodzicom z mniejszych miejscowości, gdzie budowa klasycznego, dużego żłobka jest ekonomicznie nieuzasadniona, rząd przekształca dotychczasowe instytucje tzw. dziennego opiekuna w elastyczne punkty opieki dziennej. Dzięki temu samorządy będą mogły łatwiej organizować zastępstwa, zatrudniać kilku opiekunów w jednym miejscu i elastyczniej reagować na potrzeby lokalnych społeczności.
Co dalej z ustawą? W kolejnym tygodniu ustawa będzie rozpatrywana przez Senat, a następnie trafi na biurko prezydenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu