zaloguj się do e-DGP
statystyki

Przemoc w Syrii trwa. Parlament Arabski apeluje o wycofanie obserwatorów

skomentuj

Parlament Arabski, doradczy organ Ligi Arabskiej, zaapelował w niedzielę o natychmiastowe wycofanie z ogarniętej zamieszkami Syrii obserwatorów tej organizacji. Jak oceniono, obecność obserwatorów nie zapobiegła rozlewowi krwi i represjom reżimu w Damaszku.

Publikacja: 2 stycznia 2012, 01:35 Aktualizacja: 2 stycznia 2012, 09:31

Pierwsza grupa obserwatorów, którzy mają ocenić sytuację w Syrii, dotarła do tego kraju w ubiegły poniedziałek, a kolejna jest oczekiwana w czwartek. Tymczasem tylko w niedzielę w czasie tłumienia demonstracji przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi w Syrii zginęło co najmniej osiem osób, a od 23 grudnia - co najmniej 286 - twierdzą obrońcy praw człowieka.

Obecny przewodniczący Parlamentu, przedstawiciel Kuwejtu Ali al-Salem al-Dekbas, oświadczył, że fakt, iż do aktów przemocy dochodzi "w obecności arabskich obserwatorów wywołał wściekłość ludzi, a ponadto przeczy celom misji". "Jesteśmy świadkami eskalacji przemocy, więcej ludzi jest zabijanych, w tym dzieci, a to wszystko w obecności obserwatorów" - podkreślił.

"Daje to syryjskiemu reżimowi arabską przykrywkę dla jego nieludzkiego postępowania, na oczach Ligi Arabskiej" - podkreślił Kuwejtczyk.

Od początku trwających od marca antyprezydenckich demonstracji zginęło w Syrii ponad 5 tys. cywilów

"Pierwszą ofiarą 2012 roku" jest siedmioletni chłopiec zastrzelony w mieście Hama przez syryjskie siły bezpieczeństwa, które mierzyły w samochód jego ojca - podało w niedzielę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Zadaniem arabskich obserwatorów jest ocena, czy Damaszek przestrzega planu zakończenia dziewięciomiesięcznych represji wobec przeciwników reżimu Baszara el-Asada. Misja wzbudza w szeregach syryjskiej opozycji kontrowersje. Obrońcy praw człowieka informują o kolejnych ofiarach śmiertelnych represji reżimu, podczas gdy szef misji, sudański generał Mustaf Dabi, po wizycie w mieście Hims, głównym ośrodku opozycji, określił sytuację w Syrii jako "uspokajającą".

88-osobowy Parlament Arabski zrzesza przedstawicieli krajów członkowskich Ligi Arabskiej. Był pierwszym organem, który zalecił zawieszenia członkostwa Syrii w Lidze w odpowiedzi na represje sił Asada.

ONZ szacuje, że od początku trwających od marca antyprezydenckich demonstracji zginęło w Syrii ponad 5 tys. cywilów.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter