Grupa obserwatorów Ligi Arabskiej w Syrii została zaatakowana przez oddziały reżimu na przedmieściach Damaszku; obserwatorom udało się schronić przed niebezpieczeństwem - podały media w piątek rano.
Nie podano szczegółów.
Misja obserwacyjna Ligi ma ocenić, czy syryjski prezydent Baszar el-Asad dotrzymuje warunków porozumienia o zakończeniu przemocy wobec demonstrantów, wycofaniu wojska z miast i zwolnieniu aresztowanych.
Jednak obecność obserwatorów w kraju nie przyczyniła się do ustania lub choćby ograniczenia represji wobec protestujących. Zdaniem komentatorów misja z dnia na dzień traci wiarygodność w oczach opozycji.
Syryjscy powstańcy apelowali już wcześniej do Ligi Arabskiej, by ogłosiła fiasko misji i zwróciła się o pomoc do ONZ.
ONZ szacuje, że w trwającym od marca konflikcie między reżimem prezydenta Baszara el-Asada a uczestnikami protestów zginęło ok. 5 tysięcy osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)