zaloguj się do e-DGP
statystyki

Dziennikarka dostała ostrzeżenie z powodu współpracy z telewizją Biełsat

skomentuj

Białoruska dziennikarka Alina Radaczyńska została ostrzeżona w czwartek przez Prokuraturę Generalną, by nie współpracowała z polskim kanałem Biełsat. Prokuratura powołała się na przepis zakazujący pracy bez akredytacji dziennikarzom mediów zagranicznych.

Publikacja: 27 października 2011, 14:12 Aktualizacja: 27 października 2011, 14:27

"Odczytano mi oficjalne ostrzeżenie o tym, że nie wolno naruszać prawa białoruskiego, a konkretnie przepisu mówiącego o tym, że wykonywanie pracy na terytorium Białorusi przez dziennikarzy mediów zagranicznych bez akredytacji jest zabronione" - powiedziała Radaczyńska niezależnej gazecie "Biełorusskije Nowosti".

Jak wyjaśniła, ostrzeżenie nastąpiło z powodu jej współpracy z Biełsatem, m.in. wyemitowanych przez stację materiałów jej autorstwa. Dziennikarka prawdopodobnie zaskarży decyzję prokuratury.

Radaczyńska została oficjalnie wezwana do prokuratury w celu złożenia wyjaśnień

Na spotkaniu odmówiła składania zeznań przeciwko sobie. Tak samo postąpił inny wezwany dziennikarz Aleh Rażkou; jemu nie udzielono ostrzeżenia. Na spotkanie w prokuraturze czeka trzeci wezwany dziennikarz Aleś Bazarenka.

Kanał Biełsat powstał na mocy porozumienia podpisanego przez polskie MSZ i Telewizję Polską w 2007 roku. Rozpoczął nadawanie w grudniu 2007 roku, jego celem jest dostarczanie niezależnej informacji Białorusinom. Z badania przeprowadzonego w grudniu 2010 roku wynika, że 5,5 proc. Białorusinów deklaruje, że jest stałymi widzami tej stacji; liczba ta od kwietnia do grudnia ubiegłego roku wzrosła ponad dwukrotnie. Oglądanie TV Biełsat "od czasu do czasu" zadeklarowało 6,7 proc. badanych. Oznacza to 420 tys. stałych widzów i 510 tys. oglądających Biełsat nieregularnie. (PAP)

Komentarze: 2

  • 1: Emma z IP: 80.168.72.* (2011-10-27 14:34)

    Dzisiaj cala Europa zyje szczytem Brukselskim i tym jakie decyzje o naszej przyszlosci zapadly podczas spotkania zeszlej nocy. Mieszkam w Londynie i kazde wiadomosci i kazda gazeta pokazywala przywodcow panstw czlonkowskich na pierwszych stronach, opisujac co konkretnie zostalo ustalone i co to dokladnie oznacza.
    Ale nasza waskomyslowa zasciankowa Polska oczywiscie nie wspomina o tym tylko pisze o jakichs ***********
    A Polska przewodzi w tym roku Radzie Europy. Ale samych Polakow to jak widac nie obchodzi...
    Zenada...

  • 2: Emma z IP: 80.168.72.* (2011-10-27 14:35)

    Dzisiaj cala Europa zyje szczytem Brukselskim i tym jakie ustalenia na nim zapadly zeszlej nocy.

    Mieszkam w Londynie i kazde wiadomosci i kazda gazeta pokazywala przywodcow panstw czlonkowskich na pierwszych stronach, opisujac co konkretnie zostalo ustalone i co to dokladnie oznacza dla naszej przyszlosci.

    Ale nasza waskomyslowa zasciankowa Polska oczywiscie nie wspomina o tym tylko pisze o jakichs ***********

    A Polska przewodzi w tym roku Radzie Europy. Ale samych Polakow to jak widac nie obchodzi...

    Zenada...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter