Do skarbówki wpływa rekordowa liczba informacji od "życzliwych" - zauważa "Rzeczpospolita". Najczęściej informują o przekrętach podatkowych sąsiadów, byłych małżonków i pracodawców lub konkurencyjnych firm.
Publikacja: 27 sierpnia 2010, 02:57 Aktualizacja: 27 sierpnia 2010, 08:19
Najwięcej sygnałów o nieprawidłowościach podatkowych dostaje Urząd Kontroli Skarbowej (UKS) w Warszawie. W 2009 roku było ich 553, a w pierwszej połowie tego roku już 354. W czołówce są też Poznań i Katowice - w ubiegłym roku przyjęły po ponad 400 zgłoszeń od obywateli. Listy piszą też księgowe i wspólnicy, a nawet prawnicy skarżący się na szkodliwe dla innych działania konkretnych firm. Często skarbówka staje się ostatnią deską ratunku w sprawach niewypłaconego wynagrodzenia czy zakończonego przed czasem najmu. Ile takich donosów jest zasadnych? Np. w Poznaniu na 101 kontroli ponad połowa potwierdziła informacje od obywateli, zaś UKS w Gdańsku w latach 2007 - 2009 odzyskał dzięki takim informacjom 17 mln zł podatków.
Jak twierdzą urzędnicy, w tym roku może paść rekord w liczbie donosów. Zbliżają się wybory samorządowe, a niektórzy radni stosują taktykę eliminacji konkurenta poprzez nasłanie na niego kontroli skarbowej.
1: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-08-27 10:16)
Indoktrynacja katolicka zbiera żniwa.Donoszenia na siebie /spowiedź/ uczą słudzy Watykanu od najmłodszych lat.Skoro nie masz oporów w tym dziele,praktykujesz potem całe życie.Nie oszczędzisz nikogo.
2: tom z IP: 83.9.123.* (2010-08-27 13:01)
0PUS DEI w wykonaniu Tuska i jego sodalicji
3: rydzykant z IP: 89.229.216.* (2010-08-27 13:11)
Typowy "polski katolicyzm".
4: ZK z IP: 194.146.217.* (2010-08-27 13:51)
Jeśli ktoś miga się od placenia podatków, albo bierze lewe zwolnienia, to działa na szkodę innych. Dlaczego mieliby to tolerować? A w protestanckich krajach tego typu działanie nazywa się odowiedzialnoscią obywatelską. Jest nią tez jpowiadamianie policji np. o piratach drogowych, o czym Polacy nieraz się boleśnie (dla kieszeni) przekonują.
5: Ja donoszę do TS na..... z IP: 84.234.1.* (2010-08-27 14:18)
L Balcerowicz- okradł POlitycznie posiadaczy książeczek mieszkaniowych i kredytów mieszkaniowo- spółdzielczych mieszając się w umowy cywilne Bank klient na niekorzyść klientów.
J.Buzek -rozdał jak ze swoich ,5-letnie super URLOPY GÓRNICZE ze wszystkimi przywilejami zaliczane do stażu pracy górniczej dzięki czemu dziesiątki tysięcy górników otrzymało niesłusznie ,niezasłużenie do dziś i do końca Ich dni wypłacane emerytury górnicze -wszystko to na koszt społeczeństwa i ZUS-u.
D Tusk -gdy stwierdził ,ze ZUS jest kaput ! -okradł Politycznie nawet po 30 latach świadczenia pracy osoby zatrudnione w dotychczasowych niebezpiecznych i szkodliwych warunkach pracy odbierając Im po tym fakcie prawo do zasłużonych wcześniejszych emerytur -stwierdził ,że ludzie Ci nigdy nie płacili dodatkowych składek ZUS -po czym rozpoczął wyprzedaż państwowych zakładów pracy budowanych onegdaj z zysków które od tych ludzi inkasował BUDŻET zamiast odprowadzać je do ZUS za tak zatrudnionych.
To są ICH CUDA -POlityczne złodziejstwo okradające najsłabszych ekonomicznie obywateli!
Czy do takiego rządzenia Potrzeba mieć dużo rozumu ,wiedzy ,umiejętności -NIE każdy przygłup Potrafi tak Rządzić.
6: JKM z IP: 79.188.37.* (2010-08-28 22:56)
Główną siłą napędową socjalizmu i komunizmu jest zawiść. W kraju kapitalistycznym gdy biedak w tico widzi bogacza w jaguarze, to marzy o dniu w którym też sobie kupi jaguara. W kraju komunistycznym myśli, by bogaczowi tego jaguara skonfiskować, a w socjalizmie – bardzo wysoko opodatkować.
7: dror z IP: 109.243.191.* (2010-08-31 19:58)
Nie będę gorsza i też doniosę:
- na Urząd Skarbowy w Plocku, że nie wystawia faktur za sprzedaż w licytacjach w postępowaniu egzekucyjnym i nie odprowadza podatków od tych sprzedaży, nie wszczyna kontroli po złożeniu deklaracji nierzetelnie sporządzonej. Osobiście tego doświadczyłam. Jeszcze kilka takich urzędów i deklaracji jak moja a to państwo pójdzie z torbami i nie uratują go donosy, bo tu prawo nie działa i Ordynacja podatkowa - też.
8: Dana z IP: 77.255.216.* (2010-09-01 15:58)
Jestem w polskim piekiełku. Zawiść, oskarżenia, donosy, a to podobno najbardziej chrześcijański kraj! Smutne to, a deszcz pada i pada i aura sprawia,że nastrój obniża się coraz bardziej.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.