- Przyjechałem tutaj z ministrem spraw wewnętrznych, żeby wyrazić solidarność całego narodu z mieszkańcami Saint-Etienne du Rouvray - powiedział prezydent Francji Francois Hollande po przyjeździe do miasteczka, w którym dwóch napastników poderżnęło gardło katolickiemu księdzu i ciężko raniło zakonnicę. Mężczyźni deklarowali przynależność do tzw. Państwa Islamskiego.Prezydent Hollande dodał, że zagrożenie terrorystyczne utrzymuje się na wysokim poziomie już od kilku lat. - Musimy zmierzyć się z grupą, tzw. Państwem Islamskim, która wypowiedziała nam wojnę - stwierdził. Francois Hollande zapewnił, że na tej wojnie Francja użyje wszelkich dostępnych środków, ale z poszanowaniem praworządności.
- Premier: Potwierdza się diagnoza polskiego rządu ws. polityki migracyjnej
- Niemcy: Premier Bawarii zapowiada skuteczniejszą ochronę przed terroryzmem
- Hollande: Za atakiem w kościele stoi Państwo Islamskie
- Po aktach przemocy wraca dyskusja o polityce migracyjnej Merkel [ANALIZA]
- Państwo Islamskie przyznało się do ataku w kościele w Normandii
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu