Niemieckie MSW obawia się zamieszek i "ślepej furii" w noc sylwestrową. Powodem "napięcia na Bliskim Wschodzie"

Bez wykształcenia nie ma pracy. Imigranci się buntują
Bez wykształcenia nie ma pracy. Imigranci się buntująDziennik Gazeta Prawna
21 grudnia 2023

Minister spraw wewnętrznych RFN Nancy Faeser obawia się, że w noc sylwestrową w niektórych niemieckich miastach może dojść do zamieszek, podobnie jak w ubiegłym roku.

"Martwię się, że sylwester może ponownie stać się dniem, w którym będziemy musieli doświadczyć ślepej furii i bezsensownej przemocy w niektórych miastach, na przykład przeciwko funkcjonariuszom policji lub służbom ratunkowym" - powiedziała szefowa MSW portalowi RND.

Powiązanie z konfliktem na Bliskim Wschodzie

Obecnie obserwuje się ogólny wzrost chęci stosowania przemocy w dni takie jak sylwester - zauważyła Faeser. "I oczywiście musimy bardzo uważnie obserwować niebezpieczeństwo zmieszania się tego z radykalizacją, którą obecnie obserwujemy w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie" - dodała.

Zdaniem minister tym razem jednak kraje związkowe i policja przygotowały się do sylwestra inaczej niż w 2022 roku. Wtedy młodzi mężczyźni szaleli z petardami i fajerwerkami w kilku berlińskich dzielnicach, rzucali również petardami w policjantów i strażaków.

"Dla mnie ta niepohamowana przemoc jest całkowicie niezrozumiała i nie można jej niczym usprawiedliwić" - podkreśliła Faeser.

Rok temu w centrum uwagi znalazła się zwłaszcza dzielnica Neukoelln w Berlinie. Od wybuchu wojny Izraela z terrorystycznym Hamasem właśnie w tej części miasta wielokrotnie dochodziło do propalestyńskich demonstracji i antysemickich incydentów. (PAP)

bml/ ap/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.