Rosja celowo niszczy zapasy żywności w tym kraju - podkreśliła KE.

Na konferencji prasowej wiceszef Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis zaznaczył, że w związku z rosyjską agresją na Ukrainę ceny wielu produktów spożywczych rosną w bardzo szybkim tempie. Konieczne są więc działania, zwłaszcza te skoncentrowane na Ukrainie, by zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe - dodał.

"Dlatego właśnie zaproponowaliśmy unijny program ratunkowy dla Ukrainy - 330 milionów euro w pożyczkach, które pomogą zapewnić Ukraińcom dostęp do podstawowych produktów i usług, w tym żywności" - poinformował. Jak dodał, wydaje się, że Rosja celowo niszczy zapasy żywności i innych dóbr w tym kraju.

Reklama

Unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski przekazał natomiast, że w związku z zasiewami Ukraina potrzebuje dużych zapasów paliwa. "Polska jest gotowa dostarczyć to paliwo ukraińskim rolnikom" - zapowiedział. Jak dodał, UE zgłosiła z kolei gotowość do pokrycia kosztów transportu.

Dombrovskis poinformował również, że KE chce zaproponować przepisy, zgodnie z którymi państwa członkowskie będą musiały zapewnić, by do 1 listopada br. ich magazyny gazu były zapełnione w 80 proc., a w latach następnych – w 90 proc.

"Komisja jest również gotowa do tego, by stworzyć grupę roboczą oraz wspólny zespół negocjacyjny wraz z państwami członkowskimi w celu wspólnych zakupów gazu na poziomie unijnym" - powiedział. Jak dodał, chodzi o zapewnienie korzystnych cen oraz bezpieczeństwo przepływu tego surowca.

Oczekuje się, że energetyka i zakupy gazu będą jednymi z najważniejszych tematów omawianych podczas najbliższego posiedzenia Rady Europejskiej 24-25 marca.