Rosjanie śmieją nam się w twarz. Ukraiński wywiad alarmuje ws. dronów

Rosjanie śmieją nam się w twarz. Ukraiński wywiad alarmuje ws. dronów
Rosjanie śmieją nam się w twarz. Ukraiński wywiad alarmuje ws. dronówMedia / X
dzisiaj, 14:00

Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) zidentyfikował liczne komponenty wyprodukowane w krajach zachodnich w rosyjskim dronie kamikadze Gieran-4. Szczegółowy raport w tej sprawie pojawił się na stronie internetowej War&Sanctions. Wynika z niego, że w maszynie znajdują się części pochodzące m.in. z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Japonii.

Wrak najnowszego rosyjskiego drona Gieran-4 został poddany szczegółowej analizie przez ukraińskich śledczych. Jak informuje portal Militarnyi, w konstrukcji odnaleziono podzespoły elektroniczne wyprodukowane przez firmy z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Chin, Szwajcarii, Japonii oraz Tajwanu.

Sankcje tylko na papierze. Zachodnia technologia w rosyjskim drapieżniku

Większość zidentyfikowanych elementów elektroniki oraz napędu pochodzi z Chin. Gieran-4 napędzany jest chińskim silnikiem odrzutowym LX-WP-160 dostarczonym przez firmę Telefly Telecommunications Equipment Co. Limited. Z tego samego kraju pochodzi 16-elementowa antena CRP oraz odbiornik nawigacji satelitarnej GNSS UC9810 wyprodukowany przez Unicore Communications Inc. w październiku 2025 roku.

W dronie znaleziono również zaawansowane podzespoły pochodzące bezpośrednio z krajów zachodnich. Wśród nich znajduje się układ pamięci 5KA17 RW214 amerykańskiej firmy Micron Technology oraz dwa transceivery, z których jeden to chiński SIT3232E, a drugi to model 55ASLHK G4 LVC16T245 wyprodukowany przez amerykańskie przedsiębiorstwo Texas Instruments.

Niemiecki koncern Infineon Technologies dostarczył z kolei tranzystory HAA552 031N08N5 oraz 014N06NS HAG531. Całość uzupełniają kondensatory elektrolityczne japońskiej firmy Nichicon oraz amerykański procesor sygnałowy. Śledczy natrafili także na dwa mikrochipy o oznaczeniach 5710 ELM93 2539 oraz SAU TI 5AI C4NG, których pochodzenia jeszcze nie ustalono.

Nowa broń na froncie w Ukrainie. Odrzutowy Gieran-4 zyskał potężne osiągi

Z nieoficjalnych danych wynika, że Rosjanie po raz pierwszy użyli dronów uderzeniowych Gieran-4 na początku maja 2026 roku. Nowa wersja bezzałogowca zachowała zbliżone wymiary do swojego poprzednika, osiągając około 3 m rozpiętości skrzydeł oraz 3,5 m długości. Znacząco zmieniły się natomiast parametry operacyjne i wydajność maszyny.

Masa startowa drona wzrosła z wcześniejszych 350 do 450 kg. Zastosowanie silnika odrzutowego LX-WP-160 pozwoliło na skokowy wzrost prędkości przelotowej, która zamiast dotychczasowych 280–330 km/h wynosi obecnie od 350 do 500 km/h. Nowy napęd wpłynął także na wydłużenie maksymalnego zasięgu lotu z 600 do 850 kg.

Podczas jednego z pierwszych majowych ataków z użyciem tych maszyn żołnierze ukraińskiego 1020. Pułku Przeciwlotniczego zdołali skutecznie zestrzelić nowy model. Do eliminacji odrzutowego drona uderzeniowego wykorzystano ukraińskiego bezzałogowca przechwytującego STING.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.