Wsparcie z artykułu 42.7 w praktyce. UE sprawdza, jak pomóc członkowi w razie agresji

Europejskie wojska
Co się stanie, gdy państwo UE zostanie zaatakowane? Bruksela szykuje się do przełomowych testówShutterstock
dzisiaj, 13:46

Unia Europejska przygotowuje pierwsze w historii ćwiczenia, w których scenariuszu państwo członkowskie ubiega się, na mocy traktatowej klauzuli o wzajemnej pomocy, o wsparcie innych krajów w przypadku zagrożenia, w tym agresji ze strony Rosji - poinformował w sobotnim wydaniu fiński dziennik „Helsingin Sanomat”.

Scenariusz manewrów przewiduje, że jedno z państw członkowskich staje się celem zmasowanego ataku hybrydowego. Jest to sposób przygotowania się na ewentualną agresję Rosji. Ćwiczenia zaplanowano na początek maja - w czasie, gdy zaangażowanie USA w NATO słabnie – podkreślił największy fiński dziennik.

Art. 42.7 Traktatu o UE

Chodzi o aktywację art. 42.7 Traktatu o UE, a nie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Na mocy unijnej klauzuli, w przypadku, gdy jakiekolwiek państwo członkowskie stanie się ofiarą napaści zbrojnej na jego terytorium, pozostałe państwa mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków - i nie ma to wpływu na szczególny charakter polityki bezpieczeństwa i obrony niektórych krajów.

Dotychczas procedura ta została uruchomiona tylko raz, po zamachu terrorystycznym w Paryżu w 2015 r.

Ćwiczenia nie będą mieć charakteru militarnego, ale odbędą się na szczeblach ministerialnych, w tym resortów dyplomacji i obrony. Odpowiedzialna za ich przygotowanie jest Wysoka Przedstawicielka UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kaja Kallas.

UE nie chce wysyłać sygnału, że nie potrzebuje NATO

Według źródeł „Helsingin Sanomat” ćwiczenia są uznawane za „politycznie wrażliwe”, ponieważ UE nie chce wysyłać sygnału, że jest w stanie bronić się sama, bez udziału USA czy poza ramami NATO. Niemniej, potrzeba zdefiniowania treści klauzuli o wzajemnej pomocy w UE wzrosła z powodu coraz większego braku zaufania do administracji USA pod rządami Donalda Trumpa. Na początku tego roku UE obawiała się, że USA mogą zająć autonomiczną Grenlandię, formalnie należącą do Danii, w tym poprzez użycie siły militarnej – przypomniała gazeta wydawana w Helsinkach.

Były prezydent Finlandii Sauli Niinisto, który przygotował dla UE w 2024 r. raport na temat wzmocnienia gotowości cywilnej i obronnej, wielokrotnie podczas swojej kadencji zwracał uwagę na mocne zobowiązanie traktatowe państw UE do udzielenia pomocy innemu krajowi (interpretacyjnie nawet silniejsze niż art. 5 NATO). Był też zwolennikiem rozwoju wspólnej unijnej struktury obronnej, mogącej być „europejskim filarem Sojuszu Północnoatlantyckiego”.

Niinisto sprawował urząd głowy państwa w latach 2012-24, a pod koniec swojej drugiej kadencji, w 2023 r., w reakcji na atak Rosji na Ukrainę na pełną skalę, zdecydował o wprowadzeniu Finlandii do NATO.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.