Europa na skraju kryzysu paliwowego. „Zapasów starczy na sześć tygodni”

samolot
samolotShutterstock
dzisiaj, 12:00

Europa stoi w obliczu realnego ryzyka zakłóceń w ruchu lotniczym. Według szefa Międzynarodowej Agencji Energetycznej zapasy paliwa lotniczego na kontynencie mogą wystarczyć zaledwie na kilka tygodni, jeśli nie dojdzie do odblokowania kluczowego szlaku transportowego dla ropy naftowej - informuje Associated Press. Sytuacja jest bezpośrednio związana z konfliktem wokół Iranu i napięciami w rejonie Zatoki Perskiej.

Szef Międzynarodowa Agencja Energetyczna, Fatih Birol, w rozmowie z agencją Associated Press ostrzegł, że Europa dysponuje zapasami paliwa lotniczego jedynie na około sześć tygodni. To scenariusz, który – przy utrzymujących się ograniczeniach w dostawach ropy – może doprowadzić do zakłóceń w funkcjonowaniu sektora lotniczego.

Birol podkreślił, że sytuacja ma charakter bezprecedensowy i stanowi najpoważniejszy kryzys energetyczny w jego karierze. Wskazał przy tym, że jego źródłem jest ograniczenie przepływu surowców przez Cieśnina Ormuz – jeden z najważniejszych punktów transportowych dla globalnego rynku energii.

– Jeśli nie uda się przywrócić swobodnego przepływu, wkrótce możemy usłyszeć o odwołanych lotach z powodu braku paliwa – ostrzegł.

Cieśnina Ormuz jako kluczowy punkt globalnej energetyki

W normalnych warunkach przez Cieśninę Ormuz przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą naftową. Obecne ograniczenia – wynikające z napięć militarnych i działań Iranu – zakłócają ten przepływ, co przekłada się bezpośrednio na dostępność paliw w Europie i innych regionach świata.

Ekspert zwrócił uwagę, że nawet krótkotrwałe zablokowanie tego szlaku powoduje natychmiastowe skutki dla cen i dostępności surowców. W dłuższej perspektywie może to doprowadzić do destabilizacji gospodarczej.

– Wyższe ceny paliw, gazu i energii elektrycznej są nieuniknione – zaznaczył.

Linie lotnicze już odczuwają skutki wzrostu cen paliwa lotniczego

Choć największe europejskie linie lotnicze, takie jak KLM czy easyJet, nie potwierdzają na razie bezpośrednich niedoborów paliwa, branża już odczuwa skutki kryzysu poprzez rosnące koszty operacyjne.

KLM zapowiedział redukcję około 160 połączeń z i do lotniska Schiphol w Amsterdamie, co odpowiada około 1 proc. europejskiej siatki połączeń przewoźnika. Decyzję uzasadniono rosnącymi cenami paliwa, które sprawiają, że część tras przestaje być rentowna.

Z kolei Delta Air Lines przyznaje, że monitoruje sytuację w Europie, wskazując na potencjalne ryzyko problemów z dostawami paliwa lotniczego w najbliższych tygodniach. Dla pasażerów oznacza to nie tylko możliwość odwołania lotów, ale również wyższe ceny biletów oraz dodatkowe opłaty.

Globalne konsekwencje konfliktu z Iranem i zagrożenie recesją

Zdaniem Birola skutki kryzysu będą odczuwalne na całym świecie, jednak najbardziej ucierpią gospodarki rozwijające się – szczególnie w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Ekspert ostrzegł, że przedłużający się brak stabilności w dostawach energii może doprowadzić do spowolnienia wzrostu gospodarczego, a w niektórych krajach nawet do recesji.

– Żaden kraj nie jest odporny na ten kryzys. Różnice będą dotyczyć jedynie skali strat – podkreślił.

Dodatkowo pojawiają się obawy o precedens w postaci wprowadzenia przez Iran opłat za przepływ statków przez cieśninę. Tego typu rozwiązanie – jeśli stałoby się trwałe – mogłoby wpłynąć na funkcjonowanie innych strategicznych szlaków morskich, takich jak cieśnina Malakka.

Zniszczenia infrastruktury energetycznej i długotrwałe skutki wojny

Problemem nie jest wyłącznie blokada transportu surowców. Konflikt doprowadził także do poważnych zniszczeń infrastruktury energetycznej w regionie Zatoki Perskiej. Według danych przedstawionych przez Birola uszkodzonych zostało ponad 80 kluczowych obiektów energetycznych, z czego ponad jedna trzecia doznała poważnych lub bardzo poważnych zniszczeń. Oznacza to, że nawet w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego powrót do poziomu produkcji sprzed konfliktu może potrwać nawet dwa lata.

Jednocześnie w regionie czeka ponad 110 tankowców z ropą oraz kilkanaście jednostek transportujących skroplony gaz ziemny, które mogłyby częściowo złagodzić skutki kryzysu – pod warunkiem odblokowania szlaku.

Geopolityka i energia jako nierozłączne elementy współczesnego świata

Fatih Birol zwrócił uwagę, że obecna sytuacja potwierdza ścisły związek między energią a geopolityką. W jego ocenie wpływ konfliktów na rynek surowców nigdy wcześniej nie był tak silny i długotrwały.

Podkreślił również, że kryzys może przyspieszyć transformację energetyczną i rozwój alternatywnych źródeł energii, w tym energetyki jądrowej. Jednocześnie zaznaczył, że proces ten nie nastąpi natychmiast i nie rozwiąże bieżących problemów z dostępnością paliw.

– Energia od zawsze była powiązana z konfliktami, ale skala obecnych napięć jest wyjątkowa – ocenił.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.