Mocne zwyżki na Wall Street po zawieszeniu broni. Inwestorzy odetchnęli

wall street giełda
wall street giełdaShutterstock
dzisiaj, 07:25

Środowa sesja na Wall Street przyniosła mocne zwyżki, a indeks DJI wzrósł najmocniej od kwietnia 2025 roku. Na rynkach zapanował optymizm po uzgodnieniu dwutygodniowego zawieszenia broni w wojnie między USA ai Iranem. Ceny ropy mocno spadły.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 2,85 proc. i wyniósł 47.909,92 pkt.

S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 2,51 proc. i wyniósł 6.782,81 pkt.

Nasdaq Composite zwyżkował o 2,8 proc. do 22.634,995 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 wzrósł o 2,97 proc. i wynosi 2.620,46 pkt.

Indeks VIX stracił 18,39 proc. do 21,04 pkt.

Inwestorzy oceniają wiadomości z Zatoki Perskiej. USA i Iran zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni we wtorek, zaledwie godzinę przed upływem terminu ultimatum Donalda Trumpa, który groził Iranowi unicestwieniem. Teheran zgodził się na tymczasowe otwarcie cieśniny Ormuz.

Kiedy Trump ogłosił zawieszenie planów eskalacji ataków w Iranie, powiedział, że otrzymał od Iranu 10-punktową propozycję, która stanowi „praktyczną podstawę do negocjacji”.

„Prawie wszystkie kwestie sporne z przeszłości zostały uzgodnione między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a okres dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie porozumienia" - poinformował prezydent USA.

Biały Dom poinformował, że Izrael również zgodził się na zawieszenie broni. Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział z kolei, że umowa nie przewiduje zawieszenia broni z Libanem. Izraelskie wojsko wezwało mieszkańców południowego Libanu do ewakuacji. Prezydent USA Donald Trump potwierdził w rozmowie z telewizją PBS, że rozejm zawarty z Iranem nie dotyczy Libanu i ataków Izraela na cele proirańskiej grupy terrorystycznej Hezbollah.

Biały Dom poinformował w środę, że pierwsza runda rozmów pokojowych między USA a Iranem odbędzie się w sobotę w Pakistanie, a na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance.

W ocenie wielu analityków i inwestorów perspektywa trwałego pokoju jest daleka od pewności.

„Aby hossa się utrzymała musi być poparta namacalnymi postępami w negocjacjach. Zasadniczą kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje to czy Iran na stałe otworzy cieśninę Ormuz i czy uda się osiągnąć trwałe porozumienie. Jeśli w ciągu dwóch tygodni nie dojdzie do porozumienia, należy spodziewać się gwałtownego i nieubłaganego odwrócenia tej fali ulgi” – powiedział Josh Gilbert, analityk rynkowy w eToro.

„Niektóre czynniki ryzyka wciąż się utrzymują. Inwestorzy nie powinni być zaskoczeni, jeśli zobaczymy okres ponownej eskalacji retoryki lub jeśli wielkość transportu surowców energetycznych przez cieśninę Ormuz może rozczarować oczekiwania. Ogólnie rzecz biorąc, ogłoszenie rozejmu jest jednak pozytywnym wydarzeniem” – powiedział Kiran Ganesh, strateg ds. wielu aktywów w UBS Global Wealth Management.

Eksperci wskazują, że nadal panuje niepewność co do przepływu przez Cieśninę Ormuz. W środę irańska państwowa agencja informacyjna Fars poinformowała, że ruch tankowców przez cieśninę został wstrzymany w następstwie izraelskiego ataku na Liban. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf informował, że Stany Zjednoczone już naruszyły dwutygodniowe porozumienie o zawieszeniu broni, co - jak zauważają obserwatorzy - podkreśla pogłębiającą się nieufność między obydwoma krajami.

Kontrakty terminowe na ropę West Texas Intermediate spadły w środę o ponad 16 proc. i zamknęły się na poziomie 94,41 USD za baryłkę, co stanowi największy dzienny spadek od kwietnia 2020 r. Ceny ropy Brent z dostawą w czerwcu spadły około 13 proc. do 94,75 USD za baryłkę.

Amerykańskie akcje spółek energetycznych podążały za światowymi cenami ropy naftowej i mocno zniżkowały. Akcje Exxon Mobil straciły 4,7 proc., kurs Chevron spadł 4,3 proc.

Zwyżkowały z kolei notowania spółek, które od początku konfliktu znalazły się pod największą presją. W górę szły m.in. kursy producentów półprzewodników, narażonych na zakłócenia w łańcuchu dostaw. Akcje Broadcom zyskały 5 proc., a Micron Technology 7,7 proc.

Z protokołu z ostatniego posiedzenia Fedu wynika, że przedstawiciele Fedu oceniają ryzyko wynikające z wojny z Iranem jako dwustronne. Z minutes wynika też, że wysoka inflacja przez dłuższy czas mogłaby uzasadniać podwyżki stóp proc.

"Zdecydowana większość uczestników posiedzenia uznała, że ryzyko wzrostu inflacji i ryzyko spadku zatrudnienia jest podwyższone, a większość uczestników zauważyła, że ryzyko to wzrosło wraz z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie. W szczególności większość uczestników posiedzenia wyraziła obawy, że przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do dalszego pogorszenia warunków na rynku pracy, co mogłoby uzasadniać kolejne obniżki stóp proc., ponieważ znacznie wyższe ceny ropy naftowej mogłyby zmniejszyć siłę nabywczą gospodarstw domowych, zaostrzyć warunki finansowe i zahamować wzrost gospodarczy za granicą” - napisano w protokole z posiedzenia Rezerwy Federalnej USA 17-18 marca.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.