Autopromocja

Aktywność rosyjskich służb w Polsce wzrosła. Rząd śledzi wątki związane z pożarem na Marywilskiej

Donald Tusk
Warszawa, 21.05.2024. Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu w siedzibie KPRM w Warszawie, 21 bm. Premier wydał zarządzenie ws. powołania komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich w Polsce w latach 2004-2024. (jm) PAP/Piotr NowakPAP / Piotr Nowak
21 maja 2024

Sprawdzamy wątki, one są dość prawdopodobne, że służby rosyjskie miały coś wspólnego z głośnym pożarem na Marywilskiej i postępowanie w tej kwestii trwa – powiedział premier Donald Tusk po wtorkowym posiedzeniu rządu. Poprosił, by powstrzymać się od domysłów.

Neutralność w informowaniu o działaniach obcych służb

Szef rządu podkreślił, że chciałby, "żebyśmy nie spekulowali w przestrzeni publicznej o tym, które ze zdarzeń w Polsce są być może efektem obcych służb, w tym rosyjskich i białoruskich". Zapewnił, że w ścisłym porozumieniu z szefami służb, w tym z szefem MSWiA Tomaszem Siemoniakiem, będzie przekazywał "to, co można przekazać opinii publicznej".

Wzmożona aktywność rosyjskich i białoruskich służb w Polsce

Dzisiaj – zaznaczył – nie mamy wątpliwości, że aktywność rosyjskich służb, współpracujących z białoruskimi jest duża i "nie ma się co czarować".

Ostrożność w spekulacjach dotyczących zdarzeń i pożarów

"Mamy także dzisiaj prawo przypuszczać – to jest może złe słowo – ale sprawdzamy wątki, że służby rosyjskie miały coś wspólnego z głośnym pożarem na Marywilskiej i postępowanie w tej kwestii trwa" – powiedział szef rządu.

Apel o dyskrecję w oczekiwaniu na wyniki śledztwa

Poprosił jednocześnie, "by nie dodawać tu kolejnych domysłów", bo "nasze służby pracują efektywnie, ale muszą pracować w dyskrecji".

"Będą państwa informował o tym, o czym mogę i powinienem informować opinię publiczną, ale nic więcej" – zaznaczył. (PAP)

Autorka: Paulina Kurek

pak/ joz/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.