Czy opozycja powinna dążyć do postawienia przed sądem lub Trybunałem Stanu polityków PiS?

Szymon Hołownia
Warszawa, 13.11.2023. Nowo wybrany marszałek Sejmu X kadencji Szymon Hołownia (P) przemawia na sali sejmowej w Warszawie podczas posiedzenia inaugurującego X kadencję izby, 13 bm. (jm) PAP/Paweł SupernakPAP / Paweł Supernak
13 listopada 2023

Najnowszy sondaż United Surveys dla DGP i RMF FM dotyczy zapowiadanych przez opozycję rozliczeń z PiS. Połowa Polaków odpowiada twierdząco na pytanie, czy  opozycja powinna dążyć do postawienia przed sądem lub Trybunałem Stanu polityków PiS. Przeciwnego zdania jest 38 proc. a 12 proc. nie ma zdania. 

Najnowszy sondaż United Surveys dla DGP i RMF FM dotyczy zapowiadanych przez opozycję rozliczeń z PiS. Połowa Polaków odpowiada twierdząco na pytanie, czy opozycja powinna dążyć do postawienia przed sądem lub Trybunałem Stanu polityków PiS. Przeciwnego zdania jest 38 proc., a 12 proc. nie ma zdania.

Politycy opozycyjni zapowiadają rozliczenia, ale np. w przypadku Trybunału Stanu KO, TD i Lewica nie mają większości do postawienia przed nim prezydenta czy ministrów, natomiast teoretycznie posiadane głosy wystarczyłyby, by uczynić to z prezesem NBP. Ale w tym przypadku nie wiadomo, jak podeszłyby do tego rynki finansowe czy Europejski Bank Centralny. Na razie Sejm jest w trakcie wyboru Trybunału Stanu, co może się dokonać dziś lub w ciągu kilku dni, na pewno jeszcze na pierwszym posiedzeniu Sejmu.

Na razie uwaga opozycji jest skierowana w inną stronę. Zamierza ona składać projekty uchwał, które miałyby ograniczyć polityczne wpływy PiS w TK i KRS, a także unieważniające wyrok trybunału w sprawie prawa do aborcji.

– Taki jest plan, ale wszystko się jeszcze waży. Najpierw musi się ukonstytuować Sejm, muszą zostać powołane składy komisji sejmowych. To może potrwać – mówi nam polityk opozycji. Politycy największego ugrupowania tworzącego przyszłą koalicję, czyli KO, nabierają wody w usta, gdy pytamy ich o tę sprawę. Jeszcze wczoraj wieczorem trwały rozmowy, kiedy i z jakimi konkretnie uchwałami nowa większość wyjdzie.

Na pierwszy ogień mogą pójść uchwały dotyczące odwołania tzw. sędziów-dublerów w TK, powołanych w 2015 r. w miejsce sędziów wybranych przez rząd PO-PSL w końcówce kadencji. Chodzi o Mariusza Muszyńskiego, Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka. Równocześnie pojawił się pomysł budzący wątpliwości nawet w samej koalicji – zakłada on odwołanie dwójki sędziów TK: Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz. W tym wypadku nie ma jednak pewności, na jakiej podstawie prawnej miałoby się to dokonać i czy sam konflikt interesów (np. orzekanie w sprawie przepisów, za którymi wcześniej głosowali jako posłowie) może być wystarczający.

Pojawia się pytanie o konsekwencje takich uchwał, bo w 2015 r. najpierw Andrzej Duda odmówił przyjęcia ślubowania od sędziów wybranych w poprzedniej kadencji, a potem na podstawie uchwał przyjętych większością PiS zaprzysiągł wspomnianych sędziów. Uchylenie dziś uchwał dotyczyłoby sędziów, od których prezydent odebrał już ślubowanie, dlatego należy spodziewać się oporu z jego strony. – Jest pytanie o podstawę prawną do takich działań – mówi prezydencka prawniczka Małgorzata Paprocka. Pałac zastanawia się, czy rezultatem nie będzie zupełne zamrożenie TK i co się stanie z pozostałymi orzeczeniami, w których podejmowaniu brali udział sędziowie, których wybór opozycja chce uznać za nieważny.

W pakiecie możliwych projektów uchwał opozycji jest też pomysł odwołania sędziów wybranych przez większość sejmową w zeszłym roku do KRS (przed zmianami wprowadzonymi przez PiS tę część składu KRS wybierały środowiska sędziowskie). Kadencja obecnej KRS kończy się w 2026 r. Do przyjęcia uchwał w tych sprawach namawia m.in. sędziowskie stowarzyszenie Iustitia. Pytanie, czy gdyby tak się stało, koalicji uda się przeforsować inną ustawę o KRS.

Jak słyszymy, opozycja myśli też o uchwale stwierdzającej nieważność wyroku TK z października 2020 r. zaostrzającego prawo aborcyjne. Jest to jeden z elementów ujawnionej w piątek umowy koalicyjnej pomiędzy KO, Trzecią Drogą i Lewicą. Każdy z tych pomysłów oznacza zapewne konflikt z Pałacem Prezydenckim. Pozostaje też pytanie, co w tej sytuacji z pozostałymi wyrokami TK, w których orzekali sędziowie-dublerzy. ©

Czy Twoim zdaniem opozycja powinna dążyć do postawienia przed sądem lub trybunałem stanu polityków PiS?
Czy Twoim zdaniem opozycja powinna dążyć do postawienia przed sądem lub trybunałem stanu polityków PiS?

 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.